truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 7 lutego 2020 roku, godz. 17:19

Widzę, że zostawiłem tylko serduszko, kiedyś tam, nie napisałem opinii, bo i w sumie nie wiem co napisać oprócz tego, że jeden z Twoich najlepszych, moim zdaniem.

andrea69
 7 lutego 2020 roku, godz. 17:10

:* muuuaaa, cmok ;)

Adnachiel M.
 7 lutego 2020 roku, godz. 9:35

Bardzo dziękuję za Twój komentarz!
Długo nie wiedziałem co napisać, i tak naprawdę nadal nie wiem, bo słowa takie powodują, iż wzruszenia nie mogę zatrzymać... :)

Pozdrawiam serdecznie :)

andrea69
 27 stycznia 2020 roku, godz. 19:43

Przewodnik, Mistrz, Autorytet... Tak będzie myślał syn tego ojca, który w ten sposób dba o spuściznę wartości i uczuć.
Ile tu miłości, tkliwości nieprzesłodzonej, zrozumienia i zaufania.
Andrea się zachwyciła...cudowne...

Adnachiel M.
 26 stycznia 2020 roku, godz. 19:14

Kati, to najlepiejsze i najbardziej wyjątkowe słowa jakie przeczytałem.
Dziękuję Ci za serdeczny, wspaniały komentarz.

Malusiu, za cierpliwość i za to, że zawsze doceniasz moją pisaninę, wielkie, ogromne DZIĘKUJE!

Jesteście wspaniali.
Dobrego wieczoru :)

Malusia_035 Malusia
 25 stycznia 2020 roku, godz. 19:52

Gratulację :) Warto było tyle czekać :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

kati75 Kati
 25 stycznia 2020 roku, godz. 18:49

,,Każdą inną ludzką miłość trzeba zdobywać, trzeba na nią zasługiwać pokonując stojące na jej drodze przeszkody, tylko miłość ojca ma się bez zdobywania i bez zasług.” Jesteś światłem jego życia! Pięknie;-)

Adnachiel M.
 25 stycznia 2020 roku, godz. 8:47

Cześć Arturo!
Cieszę się, że przeczytałeś, a Twój wpis jak zawsze jest cenną refleksją dla autora :)

Muszę uciekać, więc raz jeszcze stokrotne dzięki dla Wszystkich!
Pozdrawiam :)

yestem yestem
 24 stycznia 2020 roku, godz. 21:36

Podziwiam.
Skrzydła w testamencie... :))

Adnachiel M.
 24 stycznia 2020 roku, godz. 20:50

Alu, jakże miło Cię tu widzieć!
Dziękuję za każde słowo.
Pozdrawiam serdecznie :)

Febus, no jasne!
03.02 godz. 14.00, miejsce wybierz sam. Najdogodniej dla mnie to 6 dzielnica.
Kawiarni w samym Paryżu jest tysiące!!! :)

Febus Jacek
 24 stycznia 2020 roku, godz. 17:15
Edytowano 24 stycznia 2020 roku, godz. 17:57

Ogrom talentu i przepiękne nazewnictwo.

ps. Za tydzień (31.01-7.02) służbowy wyjazd do Francji, Paryż szybciutko przejazdem. Kawa?

sprajtka Ala
 24 stycznia 2020 roku, godz. 10:09

Niektóre słowa są jak muzyka. Twoje pięknie rozbrzmiały w moim sercu.

Adnachiel M.
 24 stycznia 2020 roku, godz. 10:01

Sam się rozczuliłem M., i to bez przemyślanego zamierzenia :)
A do godz.19.30 muszę pozostać całkowicie bezwzględny! :)

Onejeczko, dziękuję za piękny wpis i ciepłe promienie słońca.
Serdecznie odwzajemiam :)

onejka onejka
 24 stycznia 2020 roku, godz. 9:47

Piękne wzruszenie muszą wywołać słowa pełne miłości i pokory. Syn będzie z Ciebie dumny i szczęśliwy miłością Twoją Adnachielu, pozdrawiam słonecznie :)

giulietka M.
 24 stycznia 2020 roku, godz. 9:39

Pierworodny jest zawsze perłą w koronie ojca.
Z takim posagiem może bez obaw podążać najtrudniejszymi ścieżkami.
Pięknie o tym piszesz, M., rozklejasz nas, ale wiem, że robisz to z premedytacją!:)