12 września 2019 roku, godz. 9:15

zagubi_ona

tamtej dziewczyny już nie ma,
mówią. szukali jej sześć nocy
i pięć poranków.

zaspała powrót do domu.

a ona? próbuje tylko ożywić w sobie ogród.
na nowo wszumieć się w las.
wcisnąć między żebrami miłość.

wyrosnąć.

* insp. kati75

PetroBlues Świetlik
 12 września 2019 roku, godz. 13:59

Gorzej gdy każdy oddech boli jakby pod tymi żebrami modrzew wyrosła...

sprajtka Alice
 12 września 2019 roku, godz. 10:56

Zmieniają Nas okoliczności. Bywamy nierozpoznawalni, gdy zaczynamy "wypuszczać liście" lub wręcz odwrotnie je gubiąc. Jest w nas tajemnica, która zmienia oblicze...

MyArczi Artur
 12 września 2019 roku, godz. 10:50

pisanie zawsze ma sens, kiedy choć jedna osoba jest w jakimś stopniu zadowolona

nawet jeśli jest to tylko autor

eyesOFsoul Kathaireo
 12 września 2019 roku, godz. 9:44

Nie trzeba mnie przepraszać za swoje zdanie.

Na siłę to nie piszę wesołych wierszy. A reszta? Się pisze.

A co do interpretacji - wiersze są po to, by każdy miał swoją. Nie będę podawać klucza, bo nie chodzi o otwarcie zamka. A o próbę poszukiwań.

Nie zgodzę się z zarzutem abstrakcji. Bo nie piszę o słoniu, który nagle zaczął latać i stał się żyrafą. Chyba, że używasz zamiennie słowa oderwane i abstrakcyjne. Oderwane stwierdzenia brzmiały by lepiej.
I faktycznie to oderwanie widać, kiedy porównuje się pierwszą i drugą strofę. Ale... Mówię cały czas o dziewczynie. Cały wiersz jest o niej - od początku do końca. A nawet widzę Tą dziewczynę oczami innych i kontrastuje z jej punktem widzenia. Więc to oderwanie się łączy. (U mnie w mojej głowie na pewno.)

Przyjęłam do wiadomości Twoje uszczypliwości. ;) pozdrawiam.

Jacob_Filth Jot
 12 września 2019 roku, godz. 9:27

Hej,
sory, ale takie utwory wydają mi się "smutne" na siłę, jak teatralne westchnięcia, które tak na prawdę tylko odgrywaniem sceny.

poza tym pierwsza strofa plus druga to nie wiele wnosi. Pisanie dla pisanie, bo cały fragment o poszukiwaniu przez kogoś, kogo nie znamy i czyjeś słowa, kogo też nie znamy to abstrakcyjne stwierdzenia, do których nie ma się jak odnieść, "zaspała powrót do domu" też za wiele nie robi, poza tym, że jest i pozoruje,

ale to moje uszczypliwe odczucia, odbiory tekstu