17 kwietnia 2016 roku, godz. 00:39

Do M.

Takie to moje zaniedbanie Ciebie
Że myślę jak Ci życie ubarwić
Kolorami mojej miłości
Ciała mojego nagości.
Choć jeszcze nie teraz,
Po ślubie
dam Ci siebie w całości.
Zakończenia nerwowe
Drażnisz mi wielce
Jak mam Cię kochać?
Skoro tak upór
Przez dni wciąż wywlekasz
Tylko mi szlochać.
Piękne chwile, czułości, ohy i ahy
Zachwyty, komplementy
Czy to jest kochanie?
Kocham w całości
Wszystkie obelgi, zranienia, urazy
Nerwy i złości i łez bohomazy
Tak Cie miłuję, wielbię, kocham, pragnę
Bo moja ułomność
Dopełnia się w Tobie
A Ty to cudowność.
Moja bezpieczna przystań
Gdzie statek mój życiowy
Smagany wiatrem
Moich fobii i leków
Zawinąć może do portu
Twoich objęć.

nicola-57 marianna
 17 kwietnia 2016 roku, godz. 00:51

bardzo seksowny wiersz. Pragnę go nagrodzić, ale zgodnie z przejściowym regulaminem, brakuje jeszcze dwóch tekstów.
Wierzę, że się pojawią! :)
P.S. Teksty mogą być adresowane do innych l i t e r... :)