4 kwietnia 2019 roku, godz. 18:27  6,3°C

szuka ulatujacych chwil
w których ukryły się wiosenne motyle
promyk słońca łaskocze jej policzek
po którym płynie słona łza

obdarowana samotnością
niezmienna od lat
zaklina tą chwilę
jak ty człowieku
staje do wałki
co dnia by podjąć trud egzystencji

napawa się  szczęściem
ukrytym w cudownych  momentach
bajkę kreśli na pergaminie człowieczeństwa
wzywa bezimiennego Boga

cześć składa jest wdzięczna za
te chwile ...
to lekcja
odkrywa swoją naturę
rogata z przymiarką do aureoli

niewinna niczemu dusza

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa jesienna mgła, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.