Adnachiel M.
 30 października 2020 roku, godz. 18:26

Usunąłem wcześniejszą wiadomość, bo była strasznie durna :P

Jack! Powinienem Cię zablokować za to Twoje "chyba" :))

Febus Jacek
 27 października 2020 roku, godz. 15:08

Ten wiersz i Twoje obecne zdjęcie jest chyba najwierniejszym obrazem Ciebie :)
Przepiękny tekst, bardzo, chociaż u Ciebie to akurat nie dziwi nic. Świetny! Niegasnące słońce zna jedynie ten, kto przeniknął bezbrzeża nocy.

Pozdrawiam ciepło.

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 23 października 2020 roku, godz. 23:27

Kurczaczki pieczone jak lekko można to sobie wyobrazić ....nawet nie zamykając oczu......ach....:)

Adnachiel M.
 23 października 2020 roku, godz. 20:26

M., bez żadnej trudności odczytałaś moją ponadtreść... :)
Aczkolwiek, jeśli wczoraj nie mogłaś, a dzisiaj już tak, to chętnie wproszę się na kolację, chociaż nie mam ku temu żadnych uprawnień :)

Raz jeszcze dziękuję Wam bardzo za Wasze opinie oraz za tak tłumną liczbę gwiazdek, których nie zawahaliście się użyć :)
Całe szczęście, że nieloty nigdy brakiem skromności nie grzeszną :))
Cieszcie się weekendem, wszystkiego dobrego! :)

giulietka M.
 22 października 2020 roku, godz. 12:21

Nieznajomy a tak bliski dłoniom
które noszą w sobie kształty serca
gdy twarzy już dotknąć nie mogą
zniknął nagle
a zdaje się jakby wciąż czekał
na wzgórzu
sto kroków od domu
ale Ty wracasz już dziś inną drogą...

Poezja, która karmi moją duszę, "której do syta mi brak jak chleba"!
Wczoraj nie mogłam, ale dziś już mogę i jutro oczekuję na głównej!;)

kati75 Kati
 21 października 2020 roku, godz. 20:07

Teraz dobrze prawisz 😉i bez gwiazdek świecisz z daleka 🌟

Adnachiel M.
 21 października 2020 roku, godz. 20:04

Mniejsza o gwiazdy, gdy płoną pochodnie ludzkich serc :))

kati75 Kati
 21 października 2020 roku, godz. 19:35

Tak tak 😁a gwiazdki same z nieba spadły😉 Ciebie nie sposób nie czytać 😁

Adnachiel M.
 21 października 2020 roku, godz. 19:22

Ja myślałem, choć pewności nie miałem, że nieloty to już taka niepopularna tematyka, a czytanie ich... przymusowe tortury :))

Tym bardziej dziękuję za Waszą obecność. Jak zawsze - nie pozostawiliście mnie w niedosycie :)
Posyłam ukłony w Waszą stronę! :)
Dobrego wieczoru :)

maba
 21 października 2020 roku, godz. 17:53

@Adnachiel przepiękny, wzruszający tekst, brak słów...

yestem yestem
 21 października 2020 roku, godz. 13:16

Wreszcie, już nie mogłem się doczekać
"Waszego Duetu".😊
Super!!!

Malusia_035 Malusia
 21 października 2020 roku, godz. 11:55

Miło przysiąść przy Tobie Adnachielu ,zawsze zaciekawisz swoimi słowami :))

pozdrawiam Ciepło :))

kszyszunia mr .
 21 października 2020 roku, godz. 10:34

Odnalazłam w tym wierszu smutek i tęsknotę, chociaż ująłeś to w bardzo piękny sposób.

Pozdrawiam cieplutko. ;))

kati75 Kati
 21 października 2020 roku, godz. 10:23

https://youtu.be/MVxOVIh-1sU trudno dopasować piosenkę do tak pięknych słów,piękny wiersz ,chwyta za serce! Pozdrówka M🙂🍁🍂