16 października 2019 roku, godz. 12:29  25,3°C
Edytowano  16 października 2019 roku, godz. 20:04

moja złota

snujesz się mgłami pod oknem
choć nikt na ciebie nie czeka
od stóp do głów przemoknięta
strącasz gwiazdy czekaniem

pochylasz się nad nad nami
złotych liści litanią

a kiedy samotnie o zmierzchu
ścinasz szronem róże w ogrodzie
zamykamy się
przed twoim chłodem
i naszym przemijaniem

yestem yestem
 20 października 2019 roku, godz. 00:00

Też uważam, że mogłaś zostawić i... napisać drugi... :)
Dobranoc. :))

kati75 Kati
 17 października 2019 roku, godz. 10:21

Ta wersja ma już juz inny klimat,ale spoko tamto zapisałam sobie w myślach;-)Każdy z nich jest piękny;-)Pozdrówka

giulietka M.
 17 października 2019 roku, godz. 7:23

Kati, widać lepsze wrogiem dobrego.:)
Ale już nie mam sił na poprawki, nie leży mi ten wiersz wcale, tym bardziej dziękuję za opinię.
Miłego!;)

kati75 Kati
 16 października 2019 roku, godz. 20:20
Edytowano 16 października 2019 roku, godz. 20:28

A czemu zniknęło tamto zakończenie?Madziu oryginał był lepszy :-)