26 marca 2013 roku, godz. 15:42  21,3°C

smutek, tęsknota

Smutno mi dziś w ten zimowy wieczór,
już nie umiem Słodki Jezu
co mam dalej dziś uczynić by być godną Twych złotych myśli.
Ty prowadzisz mnie tam z góry więc kieruj me słowa w chmury.
Kocham ciebie i duszka co w niebie prosi o pomoc mnie więc mu pomagam jak mogę
bo go kocham Mój Boże.
On tam błaga o pomoc dla innych stworzeń a ja pragnę go ujrzeć i przytulić najmocniej
powiedzieć pragną że kocham go i utulić w mych słowach, on zaśnie w mych ramionach
a ja polecę z nim w przestworza, by dotrzeć do Ciebie Pasterzu z pola my jak owieczki
słuchać będziemy i wychwalać Ciebie aż po wieki

Bambi Sabina
 26 marca 2013 roku, godz. 20:21

Widać, że tekst wyszedł od Ciebie, z samego środka ; )

Irit Karolina
 26 marca 2013 roku, godz. 17:55

Nareszcie coś z akcentem religijnym!