29 stycznia 2016 roku, godz. 19:40

Skończoność

Smutek nie trwa wiecznie
Co znaczy tylko jedno:
smutkiem nie da się dzielić w nieskończoność

Pewnego dnia skończą się litery i atrament
A może po prostu myśli przestaną układać się w jedność
Odmówią posłuszeństwa, przesycone
Rozmnożą się tak szybko, że nie będzie dało się ich zebrać
A tempo ich zmian wyprzedzi usta

Pewnego dnia przestanę umieć wkładać swój smutek w twoje dłonie
A ty zamkniesz je na zawsze

Pewnego dnia przestałam ubierać swój smutek w słowa
Zamknęłam go w sobie
Ujawnia się raz na kilka chwil
Nie jest wyjątkowy ani oryginalny
Nie uśmiecha się, gdy zobaczy cię przypadkiem
Ani nie lubi, kiedy podchodzisz za blisko

Mój smutek ma siedemnaście lat.
Nikt nie musi go oglądać.

CzerwonaJakKrew Laura
 30 stycznia 2016 roku, godz. 21:21

Dziękuję Wam wszystkim za tak pozytywne opinie...
*uśmiecha się do ekranu*

Pozdrawiam...! :)

sentymentalna_ sentymentalna
 29 stycznia 2016 roku, godz. 22:21

Jestem pod wrażeniem.

silvershadow __
 29 stycznia 2016 roku, godz. 22:00

Wiersz, który czyta się powoli, z przerwami na przemyślenia..
Bardzo dobry. Pozdrawiam.

MyArczi Artur
 29 stycznia 2016 roku, godz. 19:56

Świetne.

CzerwonaJakKrew Laura
 29 stycznia 2016 roku, godz. 19:51

Nawet nie wiesz, jak mi jest miło czytać Twoje słowa...
Dziękuję... :)

CzerwonaJakKrew Laura
 29 stycznia 2016 roku, godz. 19:42

Tak...?