11 lutego 2020 roku, godz. 9:49  22,1°C

Romans pod lipami

Romans pod lipami
Zwykły a niecodzienny
Choć był między nami
Pozostał bezimienny

Pocałunek pod lipami
Ten którego nie było
Całowałeś mnie myślami
I to mi wystarczyło

Uczucie pod lipami
Przyszło z pustki nicości
Dotykałeś mnie słowami
Ja pragnęłam miłości

Uczucie pod lipami
Prawdziwe a nieobecne
Kłamstwo między wierszami
Jest twoje i niebezpieczne

Pocałunek pod lipami
Nie chcę już tego wspominać
Tęsknię do Ciebie ustami
Lecz nie będę znów zaczynać

Romans pod lipami
Niegdyś smak uniesienia
Trwał długimi latami
Dziś już nie ma znaczenia

Pyłek Judyta
 11 lutego 2020 roku, godz. 16:29

Trafiony zatopiony! :)

Strange one Adam
 11 lutego 2020 roku, godz. 16:27

Wiem dlaczego tam są, ale przy pewnej miarze wysiłku, mogą tam pozostać a jednocześnie ich tam nie będzie. :)

Pyłek Judyta
 11 lutego 2020 roku, godz. 16:23

Te "lipy" nie są tam przypadkowo ;) ale dziękuję za sugestię :)

Strange one Adam
 11 lutego 2020 roku, godz. 16:21

Podoba mi się pomysł na wiersz.
Powtarzające się słowo, "lipami" spróbowałbym zamienić...
Pozdrawiam

Pyłek Judyta
 11 lutego 2020 roku, godz. 11:27

W moim była widoczna na pierwszy rzut oka, ale brakowało odwagi, żeby zrobić z tym porządek. Cóż, najlepiej uczymy się na własnych błędach.

tallea asterja
 11 lutego 2020 roku, godz. 11:18

przyczyna jest widoczna
w moim przypadku, po długim czasie

Pyłek Judyta
 11 lutego 2020 roku, godz. 11:07

To prawda. Szkoda, że czasem tak trudno zauważyć przyczynę.

tallea asterja
 11 lutego 2020 roku, godz. 10:19

nic nie dzieje się przypadkowo