5 marca 2016 roku, godz. 20:34  22,6°C

przepraszam
za wszystkie grzechy
których nie popełniłam

za szczęście o które walczyłam
za wiersze których nie napisałam

za przypadkowe błędy

dziś muszę nieść na barkach
krzyż zbyt ciężki

PainWithoutLove Incognito
 9 marca 2016 roku, godz. 14:33

Krisso - cieszę się, że Ci się podoba :) dziękuję!
Malusia - jak dobrze Cię tu znów widzieć :) dziękuję i ściskam :)

Malusia_035 Malusia
 8 marca 2016 roku, godz. 20:40

Choć smutny ,pięknie napisany

Pozdrawiam :)

Krisso Kris
 8 marca 2016 roku, godz. 20:01

Doskonałe :))

PainWithoutLove Incognito
 8 marca 2016 roku, godz. 12:21

Cris - dziękuję! Szczęście zawsze się przyda, a mi to już szczególnie :P
Emilia - czasem niestety trzeba walczyć z tym bólem.. Mówią, że cierpienie uszlachetnia.. Chociaż tyle dobrego :)
Adnachiel - oczywiście bardzo się cieszę, że Cię tu "widzę" :)
Niestety coraz rzadziej przychodzę tu z moimi wierszami.. Obowiązki dnia codziennego najwidoczniej nie sprzyjają mojej twórczości :P
Ja również dziękuję Ci za Twoje perełki, które zawsze potrafią mnie unieść do nieba :)

Adnachiel M.
 7 marca 2016 roku, godz. 13:25

Nareszcie :)
Już nie mogłem się doczekać Twoich wierszy Pain! :)
Cóż, uwielbiam je i nic na to nie poradzę.
Więc dziękuję Ci za ten i za każdy kolejny.
Smutek to przekleństwo, ale w Twoich wierszach jest przepiękny.

Emilia Szumiło Emilia
 5 marca 2016 roku, godz. 23:03

a jak boli...

Cris Cris
 5 marca 2016 roku, godz. 21:40

Życzę Ci Szczęścia!
Pozdrawiam :)