yestem yestem
 7 września 2016 roku, godz. 18:45

Z nieba, czy z ona? :P
Korzystaj Pani, jeśli taka wola Twa. :)
Miłego dnia. :))

giulietka M.
 7 września 2016 roku, godz. 13:03

Art, uważaj, bo skorzystam, :)

Orchid, miło Cię gościć;)

yestem yestem
 6 września 2016 roku, godz. 18:38

Nie oddam, moje Ci ono. :P
No dobrze, pozwalam Ci korzystać. :))

giulietka M.
 6 września 2016 roku, godz. 9:47

Art., pożegnań nie będzie, tylko oddaj niebo i po sprawie;)

Michał, w takim razie wczoraj nie tylko ja miałam melancholię w duszy, mam nadzieję, że dzisiejsze słońce przegoni cienie, tego nam wszystkim życzę.

Piotr, to miłe, dziękuję.

Dobrego dnia Wszystkim!

marka piotr
 6 września 2016 roku, godz. 00:08

Zachowam w zeszycie.

silvershadow __
 5 września 2016 roku, godz. 22:55

Giulietko, Twój wiersz jest jak deszcz, dopełniający mój dzisiejszy smutek.
Przepiękny.

yestem yestem
 5 września 2016 roku, godz. 20:40

A co to za pożegnania?!
Niebo? Patrzę... bo to ja je ukradłem... i co mi zrobisz? :P
Piękny tekst i mam nadzieję, że te pożegnania są tylko spowodowane przez... trawę różową? :P
Miłego popołudnia. :))

giulietka M.
 5 września 2016 roku, godz. 19:28

Elu, dzięki, nie wiem, co napisać pod takim komentarzem, bardzo mi bliskim, dziękuję.

Zapach bzu, miło, dziękuję.

M., nie przepraszaj, nie masz za co, wszak Ty wiesz... Dziękuję za wszystko, za najpiękniejszy odcień błękitu i trawę, która bywa różowa, za wszystkie kolory duszy...
A skrzydła zatrzymaj, bez anioła to tylko piękne pióra.
Bez pożegnania. Tak wolę.

Naja Ela
 5 września 2016 roku, godz. 18:04

Łza spłynęła po policzku i nos zrobił się czerwony... Ależ potrafisz wzruszyć Giuli...

zapach_bzu VILEA
 5 września 2016 roku, godz. 17:31

Pięknie Giulietka :)

Adnachiel M.
 5 września 2016 roku, godz. 17:07

... że jestem z Tobą.

Zakończyłem, przepraszam.
Ale ja zawsze to wiedziałem.
I zawsze będę tego pewien.
Nawet, gdybym miał nie zaprzeczyć, że trawa jest różowa.
Cóż, cudowny wiersz. Jeden z najpiękniejszych jakie czytałem.
Skrzydła na pożegnanie...
M.