13 kwietnia 2013 roku, godz. 3:48  92,2°C

Wróżby leśnego świtu

Poszły malować się swoją linią wróżby...
Przez niebiosów spokój i drżenie
Jak chłopów mrowia i cesarskie drużby...
Na niepamięć wieczną i wieczne spełnienie

Uszyta z kart jedwabiu przyszłość niepewna
Na baszt gotykach i zębach murów straszy
Jak fałszu cała gama, jak elfia mowa śpiewna
Jak upadek przeszłości i śmierć ojców naszych...

Co postawisz za karty, cyganko oślepiona?
Przeszłości cierpieniem, w mroku zasnutym bólem
Nie będzie to Dama... w Niebiosa uniesiona...
Ani spokoju zapowiedź- ha, tak właśnie czułem!

Acz i Chaos, działanie- mogą być wielce piękne
Bo od stania w miejscu ciągle giną kwiaty!
Odmalowałem znowu wspomnień szczególnych dźwiękiem
Znane tylko nielicznym, nadobne wielce światy

Cyganka nie chce już wróżyć, nie ma kul dla Aniołów
Dla Aniołów kart nie ma, fusów ni rąk trzymanych
Biorą się losy, uciekają, gnają przed siebie pospołu!
Nie chcąc mi dziś wyjawić wróżb niewypowiedzianych

Niech Poezja będzie moim jasnowidzeniem
I sposobem odkrycia, jak budować katedry
Katedry szczęścia przyjaciół, wieńczone powodzeniem
I niechaj w parku pobliskim jakieś wyrosną cedry...

Albo- las będzie lepszy! Taki czysto nordycki
Magiczny legend mgielnością i słońca czaroblaskiem
Niechaj nas zaklnie historią, a w liściach zatańczą błyski
Myśmy gotowi na wieczór... i dzień otwarty brzaskiem

I w poszukiwaniu Nadziei stał będę
Na wzgórzu w lasu ostępach
Gdy nogi się zmęczą, na pieńku przysiędę
Na własnych ucząc się błędach

Mami mnie jakieś fałszywe spełnienie
Trelem obietnic i śpiewem
Lecz ja wyczekuję tu jeno Nadzieję...
Lecz kto jest Nadzieja...? Ja nie wiem

I złoty włosem, wierszy anielskością
Może wyczekam na wojowniczkę z lasu
Co mi poniesie swoją buńczucznością
Piękno i potęgę już minionych czasów...?

MglistyPoranek Olga
 23 września 2013 roku, godz. 14:22

Tak wiele słów wojownika! Tak wiele myśli, tak wiele uczuć, które są przykrywką. Takie piękno ukryte za wachlarzem z piór...
Tak ta miłość uszlachetnia i każe czekać.

Papużka unaware
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 22:45

hehe ja nic nie rozumieć, ja życzyć miłego wieczoru. :)

Archangel_Marco Dominik
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 22:44

Oj, odpowiedziałbym, ale to chyba zbyt publiczne forum.

Eliveva Izabela
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 20:13

Teraz, kiedy haczyk został połknięty, to już chyba za późno na poszukiwania? ^^ Jeno sterczenie na tym wzgórzu i tęskne wyczekiwanie pozostaje ;)

Papużka unaware
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 16:03

Dam więcej niż w tali, szukaj a znajdziesz królową serca. ;)

Archangel_Marco Dominik
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 15:52

A w sercu płomień wrażliwości, a i charakterek jest wartościowy. ^^

Papużka unaware
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 15:27

Hardą o mocnym biciu serca, dzierżącą tarcze i miecz ?

Archangel_Marco Dominik
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 15:24

Łania niewinna...? A wolałbym bardziej wojowniczą damę jakąś.

Papużka unaware
 13 kwietnia 2013 roku, godz. 9:58

;))) ah wiosna.. czuć ja w Twoim wierszu, już widzę niewiastę wychylającą sie z zagajnika niczym łania niewinna... ;)