yestem yestem
 21 stycznia 2021 roku, godz. 17:53

Madź, znów "zamiotła" całe cytaty... ;)
Śliczne. :))

giulietka M.  22 stycznia 2021 roku, godz. 8:51

Art, ja tu tylko sprzątam.;))
Miło Cię "widzieć"!:)

yestem yestem  22 stycznia 2021 roku, godz. 18:20

Jesteś pewna? Bo wiesz, ja okrutnie bałaganię... :D
Uśmiechniętego popołudnia. :))

Adnachiel M.
 19 stycznia 2021 roku, godz. 18:28

Jak dobrze ogrzać tu swoje serce zdrętwiałe od przemilczeń, od słów przerwanych w pół.
Świat kwiaty daje i łzy, kochać uczy lub jak miłość przeklinać w duszy.
I tylko Twoje wiersze zawsze przyprawiają mnie o... skrzydła :)

Ps. Jesteś...
:)

giulietka M.  20 stycznia 2021 roku, godz. 8:05

Skrzydła to Ty mogłeś tu tylko odmrozić, bo nie wyobrażam sobie Ciebie bez nich, nawet w największe zamiecie.;)
Jestem, nawet, gdy czasem zbyt długo mnie nie ma.;)
Dziękuję, że czekałeś!

Adnachiel M.  20 stycznia 2021 roku, godz. 17:56

Zakrywam uśmiech w dłoniach, bo właśnie odszukałem swoją dawną najpierwszą ikonę! :D
Już mi chyba nie przystoi w skrzydła się stroić, ale... na chwilkę :)

Bądź.
Inaczej nie uwolnię oczu błękitu z niewoli szarości.

maba Ewka... albo nie
 19 stycznia 2021 roku, godz. 11:40

Ta zamieć przewiewa i serce, i duszę :)

giulietka M.  20 stycznia 2021 roku, godz. 8:03

Mam nadzieję, że nie będzie przyczyną odmrożeń;)
Dziękuję i pozdrawiam ciepło!:)