14 sierpnia 2019 roku, godz. 11:18

miłość moja

ogniem bólem wiatrem
rzeczywistością obok wciąż żywy
dotykam twojej twarzy

nieproszone trzymam w dłoni
dwa serca bez arytmii siebie
utopione w myślach - tak kruche

zamiast tego mógłbym wiedzieć
jak nie wzbudzać
płonących kropel deszczu

tam bieguny uciekają głęboko w zmierzch
zderzają w podróży sennym splotem
drżącą ziemią planów Boga
wyszeptując twoje imię

od zawsze
tak mi drogie

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 13:34

To tez brzmi jak przypowiesc,
lubie to dwa.