11 września 2019 roku, godz. 21:39

(*)

Oddałam wszystko a ty jedynie dałeś cierpienie.
To już koniec mój ukochany przyjacielu.
Straciłam marzenia, pamiętam tylko gdzie byłam.
Obawiam się że jestem jedynie intruzem.
Możesz poczuć moje serce?
Mam gorączkę, spalmy to wszystko.
To cała ja dla świata który mnie widzi.
Prochy upadły, kto je podniesie?

oszi3 Michał
 11 września 2019 roku, godz. 22:07

Optymistycznie rzecz biorąc, gorsze się kończy, a lepsze zaczyna...;)

marcin kasper marcin
 11 września 2019 roku, godz. 21:45

zakład pogrzebowy