22 października 2019 roku, godz. 8:35  4,4°C

wena

Obudziłem się w czasie równoległym
i mam nadal dwie ręce ,
dwoje oczu
także bije jedno serce.
Są tu dwa światy jak kobiety dwie,
jedna żalem wymoszczona
drugiej słowa łapię w lot.
Nie zauważyłem
jak ciemność mnie opuszcza
gdy pierwsze słońce wstaje
dławi złość gdy drugie czerwienią się
chyli na zachodzie .
Błądzę gdzieś w tym labiryncie
próbując znależć drogę
do jednej prawdy chociaż są dwie
nie wiem jeszcze gdzie znajduje się wyjście
do przestrzeni,której noc jest weną
a dzień królową.

Jacob_Filth Jot
 22 października 2019 roku, godz. 21:30

Ok

represjonowany
 22 października 2019 roku, godz. 19:46

nie czytaj - nie męcz sie

Jacob_Filth Jot
 22 października 2019 roku, godz. 10:16

Ale taki spam twórczości, jeden pod drugim, to jednak trochę męczy Czytelnika, przyjemności najlepiej dozować :P