24 sierpnia 2019 roku, godz. 23:46

niosę w dłoniach światło które rozprasza chłód

nie lubiłam się przytulać
zanim przyznałam jak wiele tym wyrażam

unikałam trudnych rozmów
w końcu zrozumiałam czym jest obecność

stroniłam od bliskości
nie wiedziałam że prowadzi do zrozumienia

bałam się zaufać
aż odkryłam że mogę na sobie polegać

nie byłam dla siebie dobra
ugięłam kolana w przepraszam

Strange one Adam
 29 sierpnia 2019 roku, godz. 21:25

Poleganie na sobie bywa zgubne.

Starlight
 28 sierpnia 2019 roku, godz. 21:11

Bardzo mi miło, że i Ty Trunanq tak wniknąłeś. Dzięki raz jeszcze. Postaram się wziąć pod uwagę Wasze rady.

truman Kamil
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 5:53

Osobiście uważam, że w momencie kiedy wiersz napisany jest przejrzyście i schludnie, nie ma co wciskać tej interpunkcji, nie ona według mnie jest tutaj istotna, zresztą w poezji moim zdaniem jest trochę niepotrzebną asekuracją.
Środki poetyckie również zależą od tego, co autor chciał osiągnąć w utworze, więc tutaj też trudno mi byłoby postawić jakiś zarzut. Natomiast myślę, że problemem może być brak wyrazistej pointy, która utwór sposób spięłaby w wymową całość i oparła jego ciężar i znaczenie. Dlatego tak się "rozmył". Ale to również tylko moje zdanie. Pozdrawiam Was.

Starlight
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 5:35

Brak interpunkcji to moja fanaberia - nie lubię potykać się w czytaniu o kropki i przecinki, a w wierszach niektórzy sięgają po ich brak, więc skorzystałam i ja. Teraz widzę, że brak interpunkcji niczego nie wnosi akurat do tego tekstu, bo z nią czy bez każdy odczytałby go tak samo... Hmm... poczytam jeszcze jaką funkcję w wierszach spełnia interpunkcja.

Dosłowny? Taki był w zamiarze. Często mówi się o zbytniej szczelności moich wierszy, a ten miał być bezpośredni i tworzyć puentę z tym faktem (bezpośredniość) związaną. Ale widzę, że z mojego zamiaru faktycznie wyszła bardziej karta z pamiętnika.

Dobrze jest wiedzieć jaki tekst jest w odbiorze. Dziękuję.

Jacob_Filth Jot
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 23:22

No np dlaczego brak interpunkcji w tekście?
Co prawda, niby podział na wersy częściowo zastępuje interpunkcję, ale czy podział i brak znaków jest potrzebny?

Poza tym brak jakichkolwiek środków charakterystycznych dla wiersza, wszystko prosto z mostu, kawa na ławę, opisane bezpośrednio, prawie jak w jakimś poradniku.

I pointa też dosłowna,
zero miejsca dla Czytelnika, na jakąś refleksję, zero miejsca na lirykę, dlatego tekst jest suchy.
oczywiście, wg mnie, co by nie było

Starlight
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 20:38

Bliskie mi przemyślenia Michał, dziękuję.

Jot, super, że znajdujesz czas i chęci na komentarze dotyczące techniki, warsztatu itp. Brakuje mi w tym wskazówek, propozycji czym coś zastąpić, co i jak poprawić, czego za dużo, czego za mało. Myślę, że sporo osób odniosłoby jeszcze większą korzyści z Twoich "paranoi" gdybyś dopełnił informację zwrotną.

Jacob_Filth Jot
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 20:22

jak dla mnie trochę jednak zbyt skromnie na wiersz, bardziej to jakiś mały wpis w pamiętniku, ale "to tylko ja i moje paranoje"

silvershadow Michał
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 11:26

dobro, piękno ... płyną z własnego serca
natrafią na przeszkodę, jeśli nie wypełnimy nimi na naszej drodze pierwszego człowieka, nas.
pięknie ;)