18 kwietnia 2016 roku, godz. 2:19

Jestem kobietą

nie jestem ze stali
serce mam miękkie
czasami boli
gdy cios powala na ziemię
nie lękam się
jestem kobietą
walczę

nie uciekam przed nieznanym
nie ukrywam twarzy
nie boję się obojętności
jej i tak nie zależy

uciekam przed złem
tego świata
co fałszywym słowem uwodzi
brudne piękno rozprasza

lecz gdy mnie dogoni
nie zawaham się
mu spojrzeć w oczy
i bezszelestnie miłością zabić
jestem kobietą
zwyciężę

Malusia_035 Malusia
 19 kwietnia 2016 roku, godz. 22:41

świetny ,zwłaszcza te wersy

"lecz gdy mnie dogoni
nie za­waham się
mu spoj­rzeć w oczy
i bez­sze­les­tnie miłością zabić
jes­tem kobietą
zwyciężę "

bravo :))) Pozdrawiam :))

Cris Cris
 18 kwietnia 2016 roku, godz. 13:40

i mnie zatrzymał...ciekawy wiersz.
:)

fyrfle Mirek
 18 kwietnia 2016 roku, godz. 10:42

Bardzo mi się podoba.