złośnik Zosia
 12 października 2011 roku, godz. 14:23

Cieszę się, że nie jestem sama... I dziękuję

Black widow135 Gosia
 12 października 2011 roku, godz. 1:28

nawet nie wiesz jak to rozumiem. Każdy Twój wiersz......

złośnik Zosia
 28 sierpnia 2011 roku, godz. 17:07

Dziękuję...

Pytia Danuta
 28 sierpnia 2011 roku, godz. 2:30

ostatnie wersy .....dla mnie stanowią krople letniego deszczu na spragniona murawę- wolne!!!! od fałszu-Brawo!

złośnik Zosia
 7 sierpnia 2011 roku, godz. 12:58

Optymizmu nie zabrakło, byłam wczoraj (i częściowo dzisiaj) na weselu :D
A wiersz powstał jakieś 2 tygodnie temu. Wtedy rzeczywiście królował dół i deprecha...

Julka 10 Julka
 6 sierpnia 2011 roku, godz. 4:51

O matko...Polko...Zosiu...a co to za melancholia?? Weekend się zaczął....słońce znowu świeci...uśmiechnij się. Czekam na Ciebie jutro ( dziś na gg) chyba muszę Ci przesłać trochę swojego optymizmu :):):)
Buziaki na dobranoc...:):)

złośnik Zosia
 6 sierpnia 2011 roku, godz. 3:45

Dziękuję za Twoje słowa... Zrozumienie.. Miło dowiedzieć się, że czymś się wyróżniam, mimo swej pospolitości.