Deszcz Alicja
 12 lutego 2016 roku, godz. 4:41

Zachwyciłeś mnie swym komentarzem :D Jest tak piękny i kompletny, że powinien sam w sobie być poezją. Dziękuję.

Pentagram Sylwester
 12 lutego 2016 roku, godz. 4:28

Historia chmur jest zadziwiająca jak pędzą lub snują się po niebie . Czasami się wkurzają i grzmią a czasami są piękne jak welon panny młodej na ślubie lub pajęczyna babiego lata. Czasami płaczą deszczem współczucia widząc nędzę ludzką na ziemi. A czasami znikają odsłaniając słońce, księżyc lub gwiazdy. Tyle form i kształtów. Niekiedy przypominają walczących potworów a innym razem obejmujących się kochanków. Inaczej wyglądają z ziemi a inaczej z góry z samolotu. Inaczej jeszcze jak płyną pośród gór skalistych. Są fantastyczne. Uwielbiam obserwować chmury i czytać ich myśli.

Pozdrawiam Cię Deszczu płaczu chmur. Masz prawo niekiedy zaszaleć i objawić się jako budząca grozę burza z piorunami.

Deszcz Alicja
 12 lutego 2016 roku, godz. 4:02

deszcz... za oknem sypialni... każda kropla jak słowo na pergaminie opowiada historię chmur.

Gaia Beata
 29 stycznia 2016 roku, godz. 19:17

Nie wszystkim udaje się zaklinanie deszczu. Choć niektórzy ponoć potrafią. Może wtedy zaczynają od słów - mów do mnie, co chcesz, ale wezmę tylko co moje...
:)