Julka 10 Julka
 21 marca 2011 roku, godz. 22:20

Smutny... bo o śmierci kogoś bardzo mi bliskiego. Życie gra z nami nie ..."fer" !!!! A jeśli udało mi się oddać w tej całej historii umierania "wyciszenie" , to może dlatego, że Ona była z nią..."pogodzona" ? Nie wiem, nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
Dziękuje za opinie i serdecznie pozdrawiam :)

motylek96 EwaRozalia
 21 marca 2011 roku, godz. 21:18

Piękny,choć smutny...wyciszony