truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 15 listopada 2019 roku, godz. 11:54

Kasia wyprowadziła mnie z labiryntu tego wiersza :)

yestem yestem
 14 listopada 2019 roku, godz. 22:21

:))

eyesOFsoul Kaś(ka)
 14 listopada 2019 roku, godz. 21:43

Byłam damską wersją Ojca Chrzestnego. Nic więcej. :x

yestem yestem
 14 listopada 2019 roku, godz. 21:09

Śliczne.
Kaś była Matką Chrzestną? :)
Ja już się chciałem zapisać na następny Tomik.
Miłego wieczorku. :))

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 14 listopada 2019 roku, godz. 12:03

Trzymam kciuki, aczkolwiek tego wiersza w tym tomiku nie ma, będzie w następnym :) 🍒

giulietka M.
 14 listopada 2019 roku, godz. 11:32

I znów mi go odbierasz takimi wersami.
Namalowałabym ten obraz.
Do zeszytu nie kradnę, liczę na to, że dziś dostanę do ręki cieplutki egzemplarz.;)

Naja Ela
 14 listopada 2019 roku, godz. 10:41

Piękny... Subtelne, piękne metafory, wzbogacające treść, a nie przytłaczające. Dojrzewasz Kamil :-)))

eyesOFsoul Kaś(ka)
 13 listopada 2019 roku, godz. 22:41

Ja nic nie zrobiłam. :)

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 13 listopada 2019 roku, godz. 22:29

Jezus Maria, Kasia, eyesOFsoul, napisaliśmy ten wiersz, dziękuję!! ♥️