5 listopada 2018 roku, godz. 11:57

mi to logicznie

mój Odys się nie urodził
albo zabłądził
w morzu życia

marna ze mnie Penelopa
bez czekania

dziergam jak mogę
niezdarnie

może jakiś Telegonos przybędzie
z odsieczą

onejka onejka
 19 listopada 2018 roku, godz. 9:47

Oj jak zawsze zamotałeś wszystko, ale wybaczam, mi tez zdarza się palnąć coś zupełnie z tyłu... hehe , ale wierz mi, że wśród ludzi LGTB czy jak tam to sobie ktoś nazwał (wg mnie zupełnie niepotrzebnie, gdyż człowiek, to człowiek ) sa również osoby otyłe, ano­rek­tyczne, bla­de, ciem­ne, nis­kie, wy­sokie, jąkające się, łyse, ru­de, z dużym, czer­wo­nym no­sem, jed­norękie, jed­nookie, wy­bit­nie in­te­ligen­tne itp. - jak napisałeś. I o ile homoseksualizm jest nieuleczalny, to otyłość się leczy i całą pozostałą gamę tych "wyróżnień: wymienionych przez Ciebie raczej też. Cóż ręka, czy noga nie odrośnie, ale nie sądzę, aby tacy ludzie byli dyskryminowani, poniżani, czy wyśmiewani. Więc - szanujmy się, a wszystko będzie dobrze.

yestem yestem
 16 listopada 2018 roku, godz. 18:44

Co oznacza homofobia? To nieszczęsne określenie, bo sugerujące strach przed tym, co ludzkie, a to "irracjonalny strach przed homoseksualizmem i osobami orientacji homoseksualnej, awersja, nieufność, nienawiść i wrogość do osób homoseksualnych skutkujące nierzadko ich dyskryminacją (prześladowaniem)". Podobnie jest z antysemityzmem. :) Od razu dostaje się łatkę i człowiek jest [...]

onejka onejka
 16 listopada 2018 roku, godz. 10:22

Yestem, yesteś homofobem ? Rety ! ! !

yestem yestem
 15 listopada 2018 roku, godz. 17:54

A ja myślałem, że jest gościem w sandałach, w białych skarpetkach i za parawanem. :P
Wpadłem kiedyś do znajomego ginekologa, patrzę... a za parawanem... Janusz?
Nie, okazało się, że to była Grażynka, tylko miała mały problem z penisem... wróć!... z wąsikiem... :P
Kolega mnie prosił o pomoc, ale... nie mogłem jej zbadać, jakoś... torsji dostałem. :P:D ha ha ha
Miłego popołudnia. :))

onejka onejka
 15 listopada 2018 roku, godz. 13:15

RozaR widzisz, co ta odległość robi z ludziami i ich związkami...armagiedon po prostu ;)

Yestem Ciebie zgadnąć, to jak w tej grze - kim jest Janusz ?? ha ha Pozdro :)

Elu, kiedyś się dziergało teraz się opowiada...o dzierganiu ;)
Uśmiech posyłam :)

Naja Ela
 10 listopada 2018 roku, godz. 11:49

Dzierganie bywa zajmujące i efektywne... Jak już przybędzie z odsieczą, okaże się, że za nic nie zechcesz pozostawić tego mozołu...

Prawdziwa "Penelopa" z Ciebie :-)))

RozaR Roza
 8 listopada 2018 roku, godz. 14:13

A ło to chodziło :-)
A jo dalej nie łapie :-)

yestem yestem
 7 listopada 2018 roku, godz. 23:44

Nić nie zgadłaś. :P

Mnie to siem zdawowywuje, że to wszystko przez tego... Priona, co to jego matce było Skafander, a syna miał Parisa... nad rzeką Sekwoją, koło tej słynnej wieży... Bubel, tego... co to wyrwał chyba Halinkę Jontkowi. :P:D

Dobranoc. :))

RozaR Roza
 7 listopada 2018 roku, godz. 15:03

Wszystko w zasięgu ręki - tylko czasami trzeba wziąć za rękę. Odysi przytyli i ani im się za Helenami uganiać :-)
Szkoda że Penelopo mieszkasz daleko - a nuż widelec obcęgi :-) a byśmy pili szampana :-)

onejka onejka
 7 listopada 2018 roku, godz. 9:30

oj oj oj z nici powstałeś w nić się zamotałeś :P:P:P

yestem yestem
 6 listopada 2018 roku, godz. 17:33

Zamotałem?
Nieeee, no może troszkę, bo złapałem... nić Ariadny i im bardziej motałem, to miała... bardziej skąpe bikini. :P:D ha ha
Miłego popołudnia. :))

onejka onejka
 6 listopada 2018 roku, godz. 9:27

Wole pene, ale czasem trzeba być tym czym się nawinie ;)

Ale zamotałeś Yestem, tak zamotałeś, że już nie wiem o czym to było ? ;)

yestem yestem
 5 listopada 2018 roku, godz. 18:13

On stworzon został, jeno GPS miał budżetowy... :P
Mi to się Waćpanna jawisz czarodziejką Kirke, tak circa about... ;)
Zaginęła Telegonia (chyba, że to ta Małgorzata z prężnie rozwijającej się sieci telekomunikacyjnej?), przepadł Odyseusz... (w zasadzie, kiedy tylko poznał Kirke) a Penelopa i Kirke... zamieniły go na... młodszy model...
łapiąc szczęście na Wyspach Błogosławionych i... "tylko wysp tych nie ma"...
Smutne... :P
A wiersz super!
Nie wiem, czy mój wpis przedrze się przez zastępy Telegonosów... ;)
Miłego popołudnia. :))