11 maja 2015 roku, godz. 13:29  3,0°C

do obrzezanej

milczysz
jest w tym Afryka i Azja
smak, którego nie znam
dźwięk nieznośny i dziwnie niecierpliwy

zbyt duszno
ktoś łapie mnie za łokieć
wachluje gazetą wymiętą od rozkoszy

widzę pustynię
piasek wysypuje mi się z oczu
otwieram usta by się udławić

milczysz
każdego dnia
w mojej wyobraźni
liczyłam twoje słowa

zbierałam krople na słoną falę

na samym początku
zapadłam się po pas
wydmy wyginały o mnie grzbiety

milczysz
czekałam na tę burzę
podpisałam honorową umowę:

przyniosę deszcz
który zmyje twój grzech
albo zabierze mnie morze piasku

wilczetesknoty.blogspot.com

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa c21h23no5enazet, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.