10 września 2019 roku, godz. 19:28

depres_ja

mamo

nie wiem czy dam radę
wstać jutro z łóżka

ubrać się
zjeść
zaparzyć kawę

to wszystko stało się takie
nieważne

rozbita szklanka
okrada siostry
z obecności

a ja?
nawet kota nie mam

mamo

nie chce mi się już
nawet oddychać

wdech wydech
 11 września 2019 roku, godz. 10:49

:)
Kaś jak napiszesz, że zrezygnowałaś z makijażu
i się nie kąpiesz :)) to uwierzę że piszesz o depresji :)

Pozdrawiam :)

eyesOFsoul Kathaireo
 11 września 2019 roku, godz. 10:34

Dla mnie depresja to stan przygnębienia długotrwałego. Ospałość, niechęć to jedne z tych cech, które charakteryzują osoby, zmagające się z jakimiś problemami.

Zauważ, że depresja to określenie, które charakteryzuje więcej niż jeden objaw. Jedni będą rozpaczać i wyrywać włosy z głowy. Inni... będą gdzieś w cieniu. I ja o tych innych.

Ale rozumiem, że możesz mieć swoje zdanie. Doceniam :)
Pozdrawiam.

wdech wydech
 11 września 2019 roku, godz. 10:26

:))
sorry Kaś, ale deprecha tylko w tytule

podmiot, raczej bardziej pozuje na niedospanego leniwca :)
ściągnięcie za przysłowiową nogę z łóżka, miało by charakter ozdrowieńczy /być może/ :P

zatrzymują natomiast 3 fajne wersy
,,rozbita szklanka
okrada siostry
z obecności,,

eyesOFsoul Kathaireo
 11 września 2019 roku, godz. 10:05

MyArczi , ależ wymowne jest Twoje "hm" :)

onejka, super, cieszę się, że wyszło. Dzięki :)

onejka onejka
 11 września 2019 roku, godz. 9:59

Udało Ci się w bardzo dotykający sposób pokazać co to jest depresja...

MyArczi Artur
 11 września 2019 roku, godz. 00:42

hm

eyesOFsoul Kathaireo
 10 września 2019 roku, godz. 19:50

"Odbiło ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci. "

Trzykropek πqś
 10 września 2019 roku, godz. 19:48

By publicznie o sobie pisać na pewne tematy to trzeba chyba mieć coś nie tak z głową ;)

eyesOFsoul Kathaireo
 10 września 2019 roku, godz. 19:42

Tak publicznie to coraz mniej potrafię pisać o sobie. :)

Ale wiersze po to są, by wzbudzać skojarzenia. Wydźwięk w sumie słuszny, więc zdałam egzamin. Miało być o depresji :)

Trzykropek πqś
 10 września 2019 roku, godz. 19:40

Ok. To swój komentarz dedykuję osobą które poczują, że są w podobnym stanie jaki opisujesz w swym wierszu. Tak sobie myślałem, że może to nie o Tobie, ale com napisał tom napisał. Czasami dość proste myślenie mi się załącza ;)

eyesOFsoul Kathaireo
 10 września 2019 roku, godz. 19:37

To nie do końca tak, że autor jest podmiotem lirycznym. A podmiot jest autorem. Gdyby tak było, Bonda byłaby mistrzynią wśród morderców.

Nie jestem wesołą dziewczyną. (W sumie dziewczyną to już od dawna nie.) Nie piszę już tkliwych wierszy. Nie zastanawiam się nad wydźwiękiem. Nie analizuję. Wylewam z siebie wiadra słów, co tkwiły we mnie przez lata. Żale, smutki, bolączki. Zapisane obrazy, których nie zdążyłam sfotografować.

Ale tak dla wyjaśnienia... moje wiersze, to nie jest moje cv.

Trzykropek πqś
 10 września 2019 roku, godz. 19:34

Miałem bardzo długi epizod depresji w swoim życiu, ale i tak nie wiem co Ci doradzić. W sumie to chyba dobrze, że piszesz o tym. Mnie takie pisanie pomagało.