23 kwietnia 2019 roku, godz. 23:50  28,6°C

Alzheimer

Mamo, boję się, że zapomnę,
by wstać rano z łóżka i zjeść śniadanie,
że od lat nie piję już kawy,
a herbatę słodzę jedną łyżeczką,
tylko dlatego by kupić choć kilo cukru
w pobliskim sklepie.

Mamo, boję się, że zapomnę,
jak być szczęśliwym,
że kąciki ust powinny być lekko wygięte ku górze,
a oczy powinny się śmiać w radości.

Mamo, boję się, że zapomnę,
kim jestem,
że rano wstanę z łóżka
i będę szukać twojej bezpiecznej dłoni.

Ale ciebie już przy mnie nie będzie,
tak jak i mnie nie będzie.

yestem yestem
 25 kwietnia 2019 roku, godz. 19:51

Wredny Niemiec, co wszystko chowa...
Ale po co strach? Nie warto bać się tego, na co nie mamy wpływu... jeszcze nie mamy... może kiedyś?...
A jeśli nie, to do końca trzeba czytać wciąż od nowa czyste strony.
Pozdrawiam :)

onejka onejka
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 21:32

Świetny wiersz, przypomniał mi film z Meryl Streep

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 8:34

Nigdy nie lubiłam zasad i przykazań, to i na starość nie będę się nimi wzruszać.
Pozdrawiam :)

marcin kasper marcin
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 8:17

ilu przykazań db wiersza tekst ten przestrzega? Niewielu.

ale czyta się go z zainteresowaniem. I mnie to wystarcza

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 8:13

Dziękuję !
Coś mi ostatnio pożera komentarze.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 8:02

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 6:29

Dobry jest ;)

eyesOFsoul Kaś(ka)
 24 kwietnia 2019 roku, godz. 00:07

Aż taki zły?

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 23 kwietnia 2019 roku, godz. 23:53

;(