5 kwietnia 2013 roku, godz. 20:34 29,8°C

subiektywne odczucia

„Ludzie, którzy wędrują po pięknej oko­licy, gdzie buj­nie roz­kwi­ta przy­roda”.

Nie dos­trze­gają jej barw ani nie czują jej za­pachów, po­nieważ wciąż ich dręczy wewnętrzny przy­mus zas­ta­nawiania się w da­nej chwi­li nad najświeższy­mi da­nymi sprze­daży „ze­garów cyf­ro­wych”.

Pa­nująca niez­dolność pos­trze­gania świata zmysłami, spra­wia że ludzie czują się ogląda­ni, słucha­ni i wącha­ni przez in­nych.
Oczy, uszy i węch prze­niosły się na otocze­nie. W ref­lek­sji nad: jak wyglądają w cudzych oczach, jak brzmi ich głos, jak pachną; są tak da­lece zaab­sorbo­wani pro­jek­cja­mi, szab­lo­nowym spo­sobem myśle­nia, przys­to­sowa­niem się do przes­trze­gania norm i re­guł, że ich zmysły przes­tały być zdol­ne do od­bioru bodźców - wrażeń.

Ludzie zat­ra­cili zdol­ność ref­leksyj­ne­go ob­serwo­wania otocze­nia i zja­wisk zmysłowych. Wy­daje się, iż narządy zmysłowe są im pot­rzeb­ne do re­gulac­ji fun­kcji biolo­gicznych or­ga­niz­mu i kon­tro­lowa­nia ich prze­biegu. Można dziś rzec: tak oto człowiek za­toczył koło, od małpy na drze­wie po sta­wiane te­zy przez Ka­rola Dar­wi­na. Pod­da­wani kry­tyce przez idiok­ra­tesów, którym lu­bieżność i zuchwałość poz­wa­la stanąć na piedes­ta­le posągu snobów. Nie smu­ci a cie­szy niewątpli­wie, bo pos­tu­mentów dookoła jak­by mało. A cza­sy idą ku no­wemu.

Zu­bożenie zdol­ności widze­nia sta­nowi lukę w in­tegral­nej struk­turze oso­bowości wielu ludzi, nad czym na­leży ubo­lewać. W nudzie - cza­sie wol­nym po­dej­mo­wane są osob­li­we działania, które w rzeczy­wis­tości mają na ce­lu zwróce­nie uwa­gi in­nych; kim jes­tem, ja­ki jes­tem i co o was wszys­tkich myślę. Dość pos­po­lite myśle­nie z pa­piero­sem w gębie. Bra­kuje mi tych jakże traf­nych ok­reśleń, który­mi dos­ko­nale posługi­wał się Brat­ny. To były in­ne cza­sy i inni ludzie.

Poz­nać is­totę swo­jej na­tury, to ...

(...)z kar­bi­dowej lam­py.

Aquarelle zatrzymany w kadrze
 14 kwietnia 2013 roku, godz. 13:45

Dziękuję za uznanie. :-)

panifloyd dominika
 14 kwietnia 2013 roku, godz. 13:40

Dobrze ujęte spostrzeżenia :) Pozdrawiam :)

Papużka unaware
 7 kwietnia 2013 roku, godz. 19:11

:))) to wystarczy...

Aquarelle zatrzymany w kadrze
 7 kwietnia 2013 roku, godz. 15:40

Wyszła szydłem z worka moja netykieta.
Tylko krztynkę.

No ba! Choć powiadają tu u ówdzie, że szewc w dziurawych butach chodzi.

Aquarelle zatrzymany w kadrze
 7 kwietnia 2013 roku, godz. 14:47

Dziękuję uprzejmie.

Sol 8 ines
 5 kwietnia 2013 roku, godz. 21:09

:))

Koralik Anioła Natalia
 5 kwietnia 2013 roku, godz. 20:51

Hmmm....