26 kwietnia 2019 roku, godz. 3:48

Biel i bezkwitnie

ledwo tląc się czas
tchnął życie
za dnia ofiarował blask
noc nauczył słuchać gwiazd

przetarł zmurszałe ramy z prochu i śmierci
przelał na płótno moc barw
obraz ten sam
malowany źdźbłami soczystych traw
błękitem silnym co scala niejeden świat
trwa

nie czeka daje zabiera
ta chwila co oczy otwiera
gdy tylko chce
wypełni oddech ostatni raz
choć raz

nim wyblaknie
nie pozwoli spróbować na czas

kolorów

następnych dni
wiosen
ani lat

Vergil Sebastian
 10 maja 2019 roku, godz. 21:01

Piękny to jest księżyc... Nie to.
Fajnie jednak, że byłeś i czytałeś kolego.
Dzięki.

silvershadow Michał
 26 kwietnia 2019 roku, godz. 13:10

pięknie