marka piotr
 1 sierpnia 2010 roku, godz. 16:24

Cześć.
Poruszyłeś temat drażliwy dla wielu.
Zawsze znajdzie się ktoś z diablikiem za skórą.
Tak to w życiu jest, że ci co witali Jezusa palmami, ci sami go zabili i krzyczeli na śmierć.
Życie to życie a mocz jest słony jak łzy.
Pozdrawiam a wiersz super, w budowie i przesłaniu.
Temat na czasie i przemawia.
To jest wiersz ziemi, tak jak wczesne szkice Van Gogh'a
z zagłębie węglowego.