29 października 2019 roku, godz. 11:50  175,6°C
Edytowano  29 października 2019 roku, godz. 12:32
 Tekst dnia 31 października 2019 roku

październikowe wianki

kiedy mnie
przenosiłeś przez próg
rumieniły się drzewa za oknem
nie mieliśmy nic
ale wszystko
miało dla nas znaczenie

dałeś mi więcej niż mogłam
pomieścić w dziurawym sercu

nie boję się już zegarów
które okradają nas szeptem

tylko bądź przy mnie
gdy zima zakwitnie
pierwszym szronem na włosach
i zapuści pod żebrami korzenie

yestem yestem
 2 listopada 2019 roku, godz. 2:02

No nie wiem, istnieje możliwość, że zaraz Cię uduszę. :P:D
Dobrej nocki. :))

giulietka M.
 1 listopada 2019 roku, godz. 13:40

Dziękuję, miło to czytać, choć trudno uwierzyć, że jeszcze Wam nie obrzydło!
Jesteście niesamowici, serdeczności.
Ps. Smoku mam nadzieję, że nie listopadowy jeszcze;)

yestem yestem
 31 października 2019 roku, godz. 19:02

Zasłużony Wianek. :))

sprajtka Ala
 31 października 2019 roku, godz. 9:40

Pięknie piszesz, to dar, a nie sama sztuka. Gratulacje

giulietka M.
 30 października 2019 roku, godz. 6:57

Mirku, z Twojego komentarza piękny wiersz by wyszedł, działaj! Dziękuję.

M., nie ściemniaj i nie szukaj wymówek, wyciągaj tego asa z rękawa!;)

zatopiony.wrak, dzięki!

Oney, jaki tam tekst dnia, ot parę wersów od serca, dobrze zrobiłaś;)

Elu, miło Cię widzieć, buziaki.

Art, teraz mniejsza konkurencja.;) Dzięki za fraszkę! (nie mylić "r" z "l") ;)

Zaskoczyliście mnie tak licznymi wpisami, jeszcze raz dziękuję i dobrego dnia Wszystkim!
Ps. Chwytajcie za pióra, teraz chętnie ja coś poczytam;)

yestem yestem
 29 października 2019 roku, godz. 23:54

Już chłodne wieczory i ranki
a Madź puszcza wianki... ;)
Śliczniaste.
Dobranoc. :))

Naja Ela
 29 października 2019 roku, godz. 14:56

Przepiękne wyznanie... :-)))

onejka onejka
 29 października 2019 roku, godz. 14:30

Zdecydowanie Tekst dnia, tylko już coś innego nominowałam :(

zatopiony.wrak. p
 29 października 2019 roku, godz. 14:28

urzekający

Adnachiel M.
 29 października 2019 roku, godz. 14:06

Miałem dziś napisać jakiś swój nielotowy wiersz, ale Twój jest zbyt piękny, aby psuć go towarzystwem moich niewierszy :))
Poruszyłaś zatwardziałego M. :)
Bardzo, bardzo wspaniały tekst.

fyrfle Mirek
 29 października 2019 roku, godz. 14:01

Często bywa, że pierwszy szron na włosach niejednego podmiotu lirycznego pielęgnuje już drugi,czasem trzeci ogrodnik, nim po czterech porach roku znowu przyjdzie wiosna i zakwitnie różańcem zasianym w zimnych już dłoniach, jak się głaszcze róże jesienną, tą herbacianą, tak przygłaszcze powieki na wieczność w jasności, jeszcze w czarny stanik włoży tamtą waszą czterolistną koniczynę, którą znalazła, kiedy przyglądała się pszczole na mniszku i dała mu ją, aby włożył jako modlitwę miedzy strofy księgi psalmów. Nominuje do tekstu dnia i pozdrawiam.

giulietka M.
 29 października 2019 roku, godz. 12:31

Dzięki, Andrea, fajnie, że zajrzałaś:)

Oney, czytasz w myślach czy tylko między wierszami?;) Trafiłaś, dzięki!;)

onejka onejka
 29 października 2019 roku, godz. 12:10

Piękne, takie rocznicowe :) czyżbym zgadła Droga M., ?

andrea69
 29 października 2019 roku, godz. 12:00

Madź, cudowne słowa...