Infinite Gentleman Night Rafał
 2 lutego 2021 roku, godz. 19:27

Gratuluję Madziu ,pięknie napisane i jeszcze większego' rozkwitu myśli 'nawet na nieurodzajnej ziemi życzę :)

yestem yestem
 1 lutego 2021 roku, godz. 18:58

Madź, jak zwykle pisze niezwykle. :)
Poczekaj, nie pękaj jeszcze, wiosna już niedaleko. :))

giulietka M.  2 lutego 2021 roku, godz. 10:53

Coś mi mówi, że całkiem blisko, skoro Smoki wracają!;)
Za późno, już kiełkuję, a zielono mam w głowie od zawsze!;)
Dziękuję i miłego dnia!

onejka onejka
 1 lutego 2021 roku, godz. 14:36

Piękne wyznanie. W dwojaki sposób można zinterpretować i to urzeka w tych wersach 🤗

giulietka M.  2 lutego 2021 roku, godz. 10:52

Oney, uwielbiam Wasze interpretacje. Zawsze dodajecie odcieni moim obrazkom i to jest w tym naszym pisaniu najpiękniejsze!
Dziękuję:)

Adnachiel M.
 1 lutego 2021 roku, godz. 12:14

A tu zabrakło słów nielotowi...
Bo cóż można napisać? Jedynie wpatrywać się w ten niezmierzony błękit. I - jak zwykle u Ciebie - w ład... artystyczny :)
Przyznam, że czytałem kilka razy, nim tu złożyłem swój wpis. Ale to dlatego, że On i Ty zawsze wprawiacie mnie w zakłopotanie.
Każde słowo dotarło do sedna. Tak czuję.

Pozostaje mi pozdrowić jak najcieplej w ten zimowy poniedziałek :))
Miłego dnia :)

giulietka M.  2 lutego 2021 roku, godz. 10:51

Cóż mogę odpowiedzieć, na taką wylewność błękitu:) Może tylko tyle, że to On, nie ja..
Na szczęście słów Ci nigdy nie braknie, zwłaszcza tych, które przychylają mi nieba, lecę się delektować, do Adnachiela:)

Adnachiel M.  2 lutego 2021 roku, godz. 12:06

Nie zabrakło - tym razem :) Ale często doprowadzasz mnie do zaniemówienia.
Czy nigdy? Myślę, choć pewności nie mam, że jednak kiedyś... :)
Ty napisałaś piękny wiersz, jak psalm. Żaden nielot nie mógłby temu dorównać. Mogę tylko współistnieć :))

Je t'embrasse :)

maba Ewka... albo nie
 1 lutego 2021 roku, godz. 10:05

Otóż to...