25 lipca 2019 roku, godz. 11:09

GRZYBOBRANIE

I dozylismy takich czasów.
JEŻELI NIE ZNASZ SIĘ NA WSZYSTKICH GRZYBACH, TO NIE WCHODŹ DO LASU...
A ja nie "przestudiowalam" całego atlasu!
Ale wiem, co mogę zjeść wchodząc do lasu.
Znam prawdziwki, kozaki, podgrzybki, maslaki.
Jedne grzybki "zasuszam", inne pekluje.
Nikomu nie szkodze, bo wiem, co gotuję.
Trujaki omijam. Chociaż z nich nie szydze.
Lubię różnorodność, a tu same rydze!
Żyjmy sobie dalej w lesie, wśród pozorów i czarów!
Chłop niech przekąski grzybkiem,
a baba niech idzie do garow.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Niusza, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.