szpiek Mariusz, Belzebiusz
 7 stycznia 2020 roku, godz. 23:33

Jak odróżnić dysonans poznawczy od obrazy uczuć religijnych?
Ja uważam się za chrześcijanina, dla którego fundamentem jest Biblia i osobista relacja z Bogiem, ale nie uważam, że chrześcijaństwo jest stricte religią http://kwadranszpodkopem.com/chrzescijanstwo-droga-a-religia/

batram Marta
 7 stycznia 2020 roku, godz. 20:09

Jestem wdzięczna za to wyznanie :)

CierpkaWoda Wiola
 7 stycznia 2020 roku, godz. 19:38

Panuje moda na rozmowy o kopertach, złych księdzach, krwiopiczym kosciele. Im bardziej obraża się czyjeś uczucia religijne, Boga, tym jest się bardziej cool i na czasie.
Mowią, że sprawa wiary , to osobista sprawa, o tym się nie mówi, no chyba że.. Własnie, chce się komuś ubliżyć przez wgląd na wyznawane wartosci. Ja wyznaję Boga tak samo publicznie , jak i w domowym zaciszu. Nikomu nie musi się to podobać, nikogo nie musi to obchodzić. Tobie Elu dziekuję za pozytywną, piekną postawę, niezmienną i niezachwianą. Mało już takich ludzi i jestem Bogu za nich wdzięczna 💚

Naja Ela
 7 stycznia 2020 roku, godz. 18:30

Piękne wyznanie :-)