20 sierpnia 2012 roku, godz. 8:50  27,7°C

Rozkosz

Gdy ogarnia stan odprężenia
lekkość rozmytych reakcji
przemyślenia zanikiające
wolnego oddechu , nikła potrzeba

Przez uchylone drzwi pokoju
o nieskończonych gabarytach
rozjaśnionym miłości ciszą
wnikam duszą w absolut...

...czułego oddechu Nicości
napełniającego komórki życiem
spajającym w całą jedność
wszystkie podświadomości...

...ubezpieczone przed czasem
ziemskiego przemijania
przebarwne niezliczone puzle
różne... a jak jednakie

Skalany nieziemskim doznaniem
rozkoszą... nie znaną ciału
wracam z odrobiną żalu
poczułem... to miejsce ...i dla mnie...

Vedan Witold Krzysztof
 21 sierpnia 2012 roku, godz. 8:37

Dziękuję że...JESTŚCIE...!

Pozdrawiam wszystkich Serdecznie !

rekontra
 20 sierpnia 2012 roku, godz. 11:36

Ty poczułeś miejsce, ja wiersz....zwrotka o przemijaniu i puzlach...jest wyjatkowa!
Pozostałe TEŻ . Biorę się do pracy. Pozdrawiam jak to WE
zwyczaju.

Insomniaa Maja
 20 sierpnia 2012 roku, godz. 11:15

nawet bardzo fajnie ;)

R.A.K. Roman Andrzej
 20 sierpnia 2012 roku, godz. 8:52

Ładnie Ci ten wiersz wyszedł Krzysztofie! :)

Pozdrawiam.