Naja Ela
 5 lutego 2021 roku, godz. 20:56

Również tego nie rozumiem... Dodam, że wiem o czym mówię. "Wyzwalałam " się dwa razy. Wyzwalałabym się jeszcze, gdyby trzeba było...
Źle, że kobiety pozwalają siebie krzywdzić. Nie ma dla mnie żadnego uzasadnienia na pozwolenie gnębienie siebie i dzieci. To nie jest normalne. Dlatego - dramatyczne, jak choroba, inwalidztwo...

zielonakredka ula a może marta  5 lutego 2021 roku, godz. 21:27

Bo chciałaś. Ona tego nie chce. trudno zrozumieć.

Naja Ela  5 lutego 2021 roku, godz. 21:31

Taaa...
Ponoć orgazmy uzależniają kobiety... A "godzenie się", po awanturach bywa takie przyjemne i daje nadzieję...
To już temat dla specjalisty i odważnych kobiet.

kati75 Kati
 5 lutego 2021 roku, godz. 19:36
Edytowano 5 lutego 2021 roku, godz. 19:51

Zniewolenie -trudno się z tego wydostać.Wiele kobiet nie potrafi się wyrwać spod władzy osoby,która ją trzyma w swoich szponach. Stają się ofiarami ,które potem jeszcze bronią swoich oprawców.Same się obwiniają niestety wiele jest takich przypadków,największe tragedie dzieją się w czterech ścianach.Smutny temat.

zielonakredka ula a może marta  5 lutego 2021 roku, godz. 20:01

Tak to jest bardzo trudny a zarazem smutny temat. Jestem naocznym świadkiem, widzę, słyszę i szlag mnie trafia, że nie mogę nic zrobić. Dopóki ona nie zechce. Ciemne okulary, korektor i podkład zacierający ślady ,i cierpki uśmiech na jej twarzy. Proszę się nie wtrącać odpowiada w windzie. Jest wychowana w patriarchalnym stereotypie. Miłość do śmierci.

Pozdrawiam

kati75 Kati  5 lutego 2021 roku, godz. 20:32

W tej sytuacji bezsilni są Ci którzy chcą pomóc,nawet policja a nawet sąd jeśli dojdzie do sprawy .Jeśli ona nie zrozumie ,że jest ofiarą a nie czuje się wina ,że ja znów pobił.Bo zupa była za słona,no źle łyżeczkę położyła powód zawsze oprawca znajdzie.Dla niej to powód do wstydu,dlatego to ukrywa przed społeczeństwem,a najgorsze ,że przed samą sobą.To delikatne ale nie bez wyjścia.Trzeba reagować ,jeśli słyszymy ,że ktoś kogoś bije.Reagujmy ,ja bym zadzwoniła na policję,nic nie robiąc jesteśmy współwinni.A potem słyszymy w tv słyszeliśmy ,że coś nie tak.A to taki dobry przykład sąsiad,a zakatował żonę na śmierć.Fatalne jest społeczeństwo ,w którym żyjemy i dlatego prześladowcy tak świetnie działają ,wiedząc ,że nikt im nic nie zrobi .I są bezkarni ...ech co za świat

zielonakredka ula a może marta  5 lutego 2021 roku, godz. 21:26

Kati to nie tylko ja, wszyscy sąsiedzi reagują i dają znać na policje. Dom zadbany, on niepijący, dobrze im się powodzi. Siniaki zawsze można zatuszować, albo powiedzieć, że się uderzyła. Na szczęście nie mają dzieci jeszcze. Tam w sumie wszystko dzieje się w absolutnej ciszy.

kati75 Kati  10 lutego 2021 roku, godz. 20:47

Z "dobroci"odbiło...Czasem Ci ,którzy mają wszystko są sfrustrowani ,coś zawsze jest czyimś kosztem.Jej widocznie pasuje rola popychadła i worka treningowego,może siniaki zapudrowac,ale i tak nie zmienia faktu przemocy.Ludzie zostają ze sobą z różnych powodów ,a to czemu tak się dzieje.Nie ma przestępstwa bez oskarżenia,nie ma przemocy bez przyzwolenia.Tu to ewidentnie widać,przykre to.

Łobuziara
 5 lutego 2021 roku, godz. 12:19

Smutne. . :(
Gdyby mnie to spotkało, udało by mu się to tylko raz. Potem zbierał by zęby z podłogi

zielonakredka ula a może marta  5 lutego 2021 roku, godz. 13:46

Tak wszystkie mówimy, kiedy jesteśmy poza taką sytuacją. Trudno w niej tkwić, ale najtrudniej wyjść.