1 lutego 2021 roku, godz. 17:42

😈Ćwiek Diabła Zabity W Modlitwę Do Boga😈

Dziś błagam Cię po raz ostatni
o jedno co ważne jest takie ...
wiesz przecież, że w życiu mym nigdy
nie chciałem zostawać pijakiem.

W zasadzie nie tylko o jedno,
gdyż więcej problemów mnie trapi ...
więc sens tej od serca modlitwy
nie będzie odmienny niż taki ...

Czy możesz z mej duszy usunąć
te blizny okropnej przeszłości?
Och Panie szczerego uśmiechu,
esencjo wszelakiej mądrości ...

bym nie czuł już nigdy potrzeby
by musieć wciąż przed nią uciekać
w to świństwo co wiedzie do biedy
i zguby słabego człowieka.

Wiem przecież, że wróg jest przebiegły,
podstępny, siłaczny i podły ...
sam jakoś nie mogę z nim wygrać,
dlatego dziś piszę te modły.

Więc jeśli dziś możesz mój Panie
to zabierz ode mnie to brzemię,
bo czuję że szpony ma ostre
i ciągnie mnie prosto pod ziemię ...

Jest za mną ocean cierpienia
to czemu gdym już jest na lądzie
wciąż czuję moc tego brzemienia,
nie mogąc po prostu zapomnieć?

Być może gdy strona ostatnia
tej księgi dziś w nocy się spali
to skończy się w końcu ta matnia
i zniknie ocean w oddali ...

Tam, w kącie mojego pokoju,
się dziwnie uśmiecha pan Diabeł
i szydząc z mej próby modlitwy
swym palcem wskazuje na zmiany ...

TO PIEKŁO PRZEZ KTÓRE PRZESZEDŁEŚ
WIEDZIONY PRZEZ OSTRE ME SZPONY
SPRAWIŁO ŻE PIĆ JUŻ NIE BĘDZIESZ
I RANIĆ NIE BĘDZIESZ SWEJ ŻONY!

WIĘC LEPIEJ MI ŁADNIE PODZIĘKUJ
MIAST W TRWODZE SIĘ MODLIC DO BOGA
BOŚ SPRAWDZIAN MÓJ PRZESZEDŁ CZŁOWIEKU ...
W NAGRODĘ SIĘ SKOŃCZY TA TRWOGA.

Dziękuję Diable, jakby nie było to dla Ciebie jest ten utwór ... mam nadzieję, że już odpuścisz. https://www.youtube.com/watch?v=Mm1QeiPYXA8

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Moon G, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.