Seneka 18 Gerard
 8 kwietnia 2012 roku, godz. 12:58

Twoja obecność dzisiaj...to takie duchowe śniadanie serc...w tym szczególnym dniu...
Dziękuję.

andrea69
 8 kwietnia 2012 roku, godz. 11:48

"...nigdy nie zabraknie rąk
by odsunąć ten głaz…"
Piękny wiersz...

słoneczniki Joanna
 5 kwietnia 2012 roku, godz. 22:50

kolejny raz czytam... i wciąż wracam do tych wersów...

giulietka M.
 5 kwietnia 2012 roku, godz. 17:21

Czasami trzeba w znoju i w szarości dnia
być aniołem barw...

To zdanie jest Twoją najpiękniejszą i najkrótszą charakterystyką...
Wiersz kradnę;)