zielonakredka ula a może marta
 12 czerwca 2021 roku, godz. 23:54

Powtórzę, że chciałoby się przejść na drugą stronę lustra i uszczknąć trochę kolosanek.
Dobranoc

maba Ewka... albo nie  13 czerwca 2021 roku, godz. 10:17

:)
Oj, tak.
Pozdrawiam, Ulu.

Odys syn Laertesa dandeLion
 12 czerwca 2021 roku, godz. 13:07

Coraz bardziej przekonuję się że jest to bajka dla "wiecznie" niedorosłych dzieci, które nie potrafią (uprzejmie zakładam) uwolnić się od "czarującego" miotania się między skrajnościami... Nie chcą być na tyle "średni", by sięgnąć po klucz i wrócić do rzeczywistości. Czują że "muszą" być albo bardzo mali, albo bardzo duzi, bo inaczej "nikt" nie zwróci na nich uwagi... I to pragnienie, a w zasadzie uzależnienie, z racji jego niespełnienia czyli "męczarni egzystencjalnej", nazywają "pokorą".
Bardzo zmyślny wiersz. Tematyka na czasie od początku czasu. ✋🙂

maba Ewka... albo nie  12 czerwca 2021 roku, godz. 20:42

Małych czy wielkich życie czasem uczy pokory, stawiając przed ścianą nie do przebycia. A czasem daje kolosalną siłę, by pokonać tę ścianę, a nawet samego siebie.
Pozdrawiam Odysie,
Penelopa :)

Odys syn Laertesa dandeLion  12 czerwca 2021 roku, godz. 22:49

Taaak... Potem jest o czym dzieciom opowiadać, a i scenariusz na film gotowy 🤪☺️✋

maba Ewka... albo nie  13 czerwca 2021 roku, godz. 10:33

Dzieci, nawet jeśli posłuchają, nie przejmą się opowieściami "starych", filmów - bardziej lub mniej łzawych - jest na pęczki. Opowieści o zwykłym życiu wydają się naiwne, ale przecież to życie, przeżyte chwile nas rzeźbią. Ale po cóż o tym myśleć, pisać, mówić - lepiej być jak kamień? Albo dusić w sobie... świetna rada :(

Odys syn Laertesa dandeLion  13 czerwca 2021 roku, godz. 13:05

Dzieci przejmują się wszystkim... Absolutnie wszystkim. I w ten sposób rozsmakowują się w przygodach "dorosłych". W większości przypadków chcą szybko dorosnąć by móc powtórzyć owe "przygody", a niektóre dzieci nawet nie czekają na "odpowiedni" wiek (żeby tego dojrzałością nie nazywać). Tyle jest potem/dzisiaj (w zasadzie od zawsze) pretensji jak to dzieci/młodzież jest rozbestwiona/niedojrzała, itd itp... Pomijając fakt że każdy młody w pewnej chwili uzyskuje samoświadomość, i odpowiada samodzielnie za [...]

maba Ewka... albo nie  13 czerwca 2021 roku, godz. 15:08

Odysie, to chyba naturalne, że czytając komentarze pod swoim tekstem, mimo woli odnoszę je, przynajmniej w jakimś stopniu do siebie. Tym bardziej, że w tym, co piszesz, wiele jest słuszności. Twoje opinie dają do myślenia, tym bardziej, że pojawia się w nich ten sam motyw... Nurtuje mnie jedno: czy Twoje rozważania na temat dzieci, ich dorastania i buntu poparte są własnym doświadczeniem, czy znane Ci tylko z teorii/obserwacji?
A wracając do tekstu - każdy człowiek, nawet najbardziej dojrzały, ma swoje wzloty i upadki, sytuacje, w których życie uczy go pokory, takie, w których czuje się bezradny jak dziecko i takie, kiedy czuje, że mógłby góry przenosić. I nawet najbardziej dojrzałemu zdarza się nie zawsze być poważnym. Znam to z wlasnego doświadczenia i tego się będę trzymać.
Pomyślnych wiatrów, Odysie🙂

Odys syn Laertesa dandeLion  13 czerwca 2021 roku, godz. 16:32

To zależy co/jak odnosisz :) Bo odnoszę wrażenie że raczej nie to co rzeczywiście napisałem, ale to co Ci się skojarzyło, a z tego tłumaczyć się nie zamierzam. Wziąłem na ruszt pewien dość oczywisty element krainy "czarów" który w krainie nie-czarów, odbija się czkawką, w "najlepszym razie" się nie sprawdza, a Twój wniosek z tego był taki że moja rada to "najlepiej się udusić"... Komu? Za co? 😳 To są dopiero czary jakieś 😁
W każdym bądź razie nie było moją intencją pastwić się nad Twoją krainą czarów. Mam nadzieję że chociaż tyle pomyślności ode mnie przyjmiesz.
Narrra ✋

yestem yestem
 11 czerwca 2021 roku, godz. 19:22
maba Ewka... albo nie  11 czerwca 2021 roku, godz. 20:59

Och, dzięki:) Yesteś nieoceniony :) Upiekę na zapas :)))