16 kwietnia 2011 roku, godz. 17:49

Taki jest świat. I co z tego, zmienimy go, bezsilne jednostki mają zmienić świat? Jak to mądrze zauważył misjonarz, nasze życie jest schematyczne. Rodzimy się tylko po to by pracować, spłodzić potomków, a potem umrzeć. C'est la vie

 17 czerwca 2010 roku, godz. 11:41

Porównałabym świat do takiego miejsca przesiadywania wron. Gdziekolwiek się znajdziesz w końcu musisz zacząć krakać, jak inne wrony. Nie masz wyboru. I „własne ja” jest skutecznie miażdżone przez nas samych. Tworzymy innym ludziom jakieś bariery i inni ludzie na tworzą bariery. Trochę trudno wyobrazić sobie takiego przedstawiciela jakiejś subkultury, w której człowiek czuję się wolny, wytatuowanego etc., jako by np. był naszym doradcą finansowym. Mamy pewne założenia, że osoby pracujące w bankach, na giełdach muszą być ubrane tak a nie inaczej. Swoją mowę nie mogą kaleczyć wulgaryzmami. Chociaż to właśnie wulgaryzmy, to jak się ubieramy, to jak myślimy, to z kim spędzamy czas, to czy wolimy iść na piwo, czy na drinka kształtuje nasze ja. Nam - młodym - jest teraz łatwo mówić, że jesteśmy sobą. Ale jak to mawiał Gombrowicz, nigdy nie jest się wolnym od formy. Ona jest wszędzie. Czy to w szkole, czy w pracy, czy w domu. Nigdy tak do końca nie potrafimy powiedzieć, jakie jest to nasze „ja”. Odkrywamy się całe życie. Nie wiemy, co nas spotka, jak zareagujemy na dane zdarzenie. Człowiek jest podatny na otoczenie. Oprócz tego, że zostały mu wpojone - lub nie - pewne wartości, które wynosi z domu... Ważne jest w jakimi ludźmi się otacza. Bo to oni będą mieć wpływ na człowieka. To też zależy, jakim typem człowieka się jest. Silnym czy też słabym...
Czy ludzie ukrywają prawdziwe swe oblicze ze strachu, czy może ze zwykłej wygody?
Ani z tego, ani z tego. Jw. Przez otoczenie. Przez miejsce w jakim się człowiek znajduje. Poza tym wypada też zdefiniować słowo „własne ja”.

Czy strach przed odrzuceniem i brakiem akceptacji może doprowadzić do rozdwojenia jaźni?
Zapewne zależy od typu osobowości. Nie wydaje mi się, żeby łatwo można było popaść w takie rozdwojenie jaźni.

Czy może brak zaufania do innych pcha Nas w pustynię, wyjałowiąną ze wszystkich uczuć?
„Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć. Jest tylko: hajs, seks, hajs i trochę brudu...”

Jak wielu z Nas szuka kogoś do rozmowy?
Rozmowy? Nie. Zrozumienia? Tak. Czasami chcemy być wysłuchani. A ludziom wciąż brak czasu... Są złymi słuchaczami.

Własne "ja" [...]
2 odpowiedzi
Wątek na forum Cytaty.info
 17 czerwca 2010 roku, godz. 13:19

Witam!

(jeśli się wedrą literówki - przepraszam)

Założyłam temat by podzielić się swoimi przemyśleniami.
Pędkośc z jaką porusza się ten świat jest przerażająca. Wieka pogoń za ustalonym celem czy ambicjami - paraca, krariera, czy też bycie niezależnym... A gdzie w tym wszystkim zanleść siebie? Ale nie takiego siebie jakim chce Nas świat, tylko takim jakim się jest. Prawdziwym "ja". Dlaczego ludzie zaczeli zatracać się i gubić gdzieś po drodzę własną duszę, albo zamykać ją na klucz w szafie, by tylko nikt [...]

Przemyślenia
Być może nieco głębsze rozmowy niż zwyczajowo przyjęło się czytać na wszelkiego rodzaju innych - podobnych temu miejscu - stronach
27