18 kwietnia 2021 roku, godz. 14:32 16,3°C

Współautorem jest Jacek Skowroński. Ale nie wiem za bardzo jak na cytatach taki fakt umieścić, na poziomie dodawania książki.

1. Książkę przeczytałam przez przypadek. Poszłam do biblioteki aby pożyczyć coś dla mamy, która zawsze zaznacza: tylko, żeby były duże litery, więc zrobiłam na ten temat rozeznanie, czy w bibliotecznym katalogu on-line jest informacja o wielkości czcionki. Okazało się, że jest specjalna seria książek Duże Litery wydanych dla tych którzy chcą dać odpocząć oczom. Poprosiłam bibliotekarkę aby pokazała mi coś przykładowo (nie ma obecnie wolnego dostępu do półek), żeby zobaczyć wizualnie te litery gdyż nie mam linijki w oczach i wymiary 16 x 23,5 niewiele mi mówią. Był to pierwszy lepszy tytuł jaki bibliotekarka przyniosła z półki. W drobnych sprawach zdaję się ostatnio na los, a w sumie w większych też, w końcu człowiekowi skończy się fantazja czy nawet chęć jak pokierować swoim życiem, albo pojawia się ciekawość, dokąd poprowadzi przypadek, więc wzięłam tę książkę. Tytuł wydawał się ciekawy.
2. Akcja książki dzieje się głównie w domu w Nałęczowie, który główni bohaterowie – pisarze – kupili okazyjnie z wizją wynajmowania pokoi dla artystów. Postaci wiąże zatem to samo miejsce do którego przybywają z różnych powodów, w różny sposób, z różnymi oczekiwaniami. Sławny malarz, obsesyjnie strzegący swoich obrazów, pisarz śmiertelnie chory, piszący książkę życia, podrzędna aktoreczka, reżyser, producent filmowy, kloszard, pisarka, ale też policjant na urlopie zdrowotnym, nie przyznający się do swojej profesji. Niektórzy samotnie, niektórzy ze „swoimi” kobietami w różnych stosunkach formalnych i mniej. Dość swobodna atmosfera domu powoduje, że książkę czyta się lekko. Nawet pomimo faktu, że pojawia się kilka niespodziewanych śmierci jego mieszkańców. Są one opisane tak naturalnie, że ani czytelnikowi ani policji nie wydają się podejrzane. Rutynowe czynności śledcze, wydanie ciała, pogrzeb. Wątek o duchach jest ujęty raczej groteskowo.
3. Ciekawa jest też para bohaterów, których mocniej wiąże dopiero wspólne przedsięwzięcie – kupno domu, w inny sposób nie są formalnie związani. Nawet w domu urządzają dla siebie osobne pokoje z myślą o swobodzie jaka jest im potrzebna do tworzenia. Natchnienie nie wybiera pory. Na początku wydaje się to zaletą, chociaż może dziwić trochę takie razem, ale osobno. Na końcu powieści uwidacznia się wręcz tragedią wynikającą z podejmowania decyzji na podstawie przeczuć, domysłów, przewidywań, wyimaginowanej chęci ochrony partnera, a nie szczerej rozmowy.
4. Zakończenie jest dość zaskakujące. Rzuca zupełnie inne światło na to co się przeczytało. Beztroskie czytanie kolejnych kartek, służące niby tylko rozrywce i zabiciu czasu poprzez zakończenie nabiera innego wymiaru, wymusza powrót i przyjrzenie się wydarzeniom z innej perspektywy.
5. Jednak ogólnie ma się wrażenie, że nie przeczytało się nic, ot kawałek jakiś perypetii. książka którą za parę miesięcy się zapomni, ale... pozostanie we mnie zasiane ziarno znalezienia domu w bliskości z naturą i twórczością...

Pokój dla artysty
Historia o pasji, miłości i... duchach [...]
maba Ewka... albo nie
 18 kwietnia 2021 roku, godz. 21:48

Zachęciłaś!

KikiTru
 18 kwietnia 2021 roku, godz. 21:22

Ciekawe. Pozdrawiam

Twórca nieznany Mayka  18 kwietnia 2021 roku, godz. 21:31

Każde doświadczenie jest ciekawe.

KikiTru 18 kwietnia 2021 roku, godz. 21:36

To wiele mówi. Zatem szczęścia

Recerz Max
 18 kwietnia 2021 roku, godz. 20:57

Czytając pkt. 5, pomyślałem : "a, to nie". 😉

Twórca nieznany Mayka  18 kwietnia 2021 roku, godz. 21:29

Słusznie. 😉