9 listopada 2019 roku, godz. 00:39  4,2°C
Edytowano  9 listopada 2019 roku, godz. 17:46

Jo Nesbø znów skupia uwagę czytelnika na zdarzeniach, które dzieją się w Oslo. Mimo że to kolejna odsłona norweskiej stolicy jako miejsca akcji, Oslo się nie nudzi. Powiem więcej, dzięki lekturom książek tego autora mam coraz większa ochotę zwiedzić to miasto i spróbować odnaleźć ten niesamowity klimat, który z taką lekkością tworzony jest w serii książek o komisarzu Harrym Hole.

Oprócz Norwegii na chwilę przenosimy się do Chorwacji. Na przemian robi się więc chłodno i gorąco. Muszę przyznać, że to jedna z lepszych części serii, które dotychczas przeczytałem, a czytam je po kolei.

Jo Nesbø w "Wybawicielu" spełnia wszystkie warunki dobrego kryminału. Wyraziste postaci, klimat, fabuła, która doskonale tworzy tło dla akcji. Pisarz nagradza też wiernych czytelników serii, którzy uzyskują rozwiązanie nie tylko dla opisanej w tej części historii, ale też pomaga zrozumieć szerszy kontekst, przeszłe wydarzenia.

Moim zdaniem w "Wybawicielu" znajdziemy też najwięcej fragmentów emocjonalnych, szczerych, w które można uwierzyć, że mogły stać się naprawdę. Z tekstu dociera do nas dojrzały i spójny przekaz. Jest to świetna lektura, którą gorąco polecam, zwłaszcza po przeczytaniu wcześniejszych części.

Wybawiciel
W zasypanym śniegiem Oslo inspektor Harry Hole [...]
Radziem Radek
 9 listopada 2019 roku, godz. 17:48
Edytowano 9 listopada 2019 roku, godz. 17:48

Cieszę się. Sądzę, że warto poświęcić kilka wieczorów na chociaż jedną ksiązkę J. Nesbø, żeby się dowiedzieć czegoś o swoich gustach. Co do litery ø, to nie umiem jej wpisywać z klawiatury. Zawsze ją kopiuje z nazwiska autora.

tallea asterja
 9 listopada 2019 roku, godz. 15:22

kusisz tymi kryminałami :)
jak się robi to przekreślone o, na klawiaturze?