apostrof1
 12 stycznia 2021 roku, godz. 13:32

Recenzję odbieram bardziej jako nieskromny "manifest wrażliwości" osoby piszącej, niż jako zachętę do konkretnej lektury.
Osoba o wyjatkowej (bo normalną winien mieć każdy człowiek) wrażliwości nie zastanawia się, że jest coś z nią źle. Tak widzę, tak czuję. Raczej ból zadają osoby, które za wszelką cenę pragną przekonać go do własnego patrzenia na świat i rzeczywistość.
Być może książka godna polecenia, ale recenzja mnie osobiście nie porwała.

Naja Ela  12 stycznia 2021 roku, godz. 19:59

Nie będę polemizować z czyimiś odczuciami i opinią. Nie należą do mnie. Ja swoje wyraziłam...
Jak nie przekonałam Ciebie do książki, to jej nie przeczytasz. I tyle... 😉

one drop for all Eliza
 12 stycznia 2021 roku, godz. 2:33

myslenie nie jest trudno wylaczyc

przechodzilam prze TM, medytacja transcendentalna, ponad 8 czy 10 lat temu, dostajesz mantre, ktore nic dla ciebie nie znaczy i na niej caly sie skupiasz
kosztuje $1,200USD (I think it's a rip off)

wyglada na to, ze mozesz kazde slowo nieznane uzyc jako mantre, albo jak jestes zgubiony to sie skupisz na oddechu

scorpion Gajowy
 12 stycznia 2021 roku, godz. 00:37

Oho, coś dla mnie chyba

zielonakredka ula a może marta
 11 stycznia 2021 roku, godz. 23:02

Postać fikcyjna ze specyficznym językiem i ciekawymi wstawkami w szarą codzienność...
"Gdyby istniała komisja do badania zbrodni przeciw językowi polskiemu, telewizja powinna być pierwszym i głównym oskarżonym! Przecież telewizja winna jest rozplenienia tego wszechobecnego, kretyńskiego jakby! Teraz już nic nie jest jednoznaczne i jasne, tylko jakby jasne, ja pierdolę!"