2 maja 2020 roku, godz. 21:13 11,1°C 59
Edytowano  2 maja 2020 roku, godz. 21:14

Genialna książka,prawie tak cudowna jak jej autobiograficzna powieść poetycka "Opowieść dla Przyjaciela. Przez 652 dwie strony płyniemy na falach życia autorki i zanurzamy się w jej okresy życia,zainteresowania, naukę i przede wszystkim wielkie pragnienie miłości i otwartość na tę miłość oraz na bycie z mężczyzną przez ducha i ciało oraz rozum. Przecudne wiersze pisane prozą, przepiękne wiersze pisane białą poezją. Tyle w nich namiętności dla codziennego życia i tyle kochania miłości cielesnej. Wreszcie jest człowiek- przyjaciel,człowiek przechodzień, człowiek kochanek. Jest dużo uwielbienia dla mitu greckiego, a prawie nie ma religii .Jest rozum, realizm i dobro,ale bez kupczenia doktryną religijną. Jest przyroda, jest cudna fauna, a dla Spiczastouchej jedyna wycieczka w sfery zniewolenia konfesjonałem. Jest fauna i flora, tyle duchowości i imaginacji bez karmienia bogami, Bogiem i słowem rzekomo z Centrali. Jest Julia o piersiach jak Melony i nieporadni bogowie w miłości człowieka. Jest śmierć, która szła obok niej, aż ją objęła w wieku zaledwie 32 lat, więc i topielicy dostało się przecudnych strof i powieszonej na strychu przyjdzie wieczność spędzić w niebie jej wierszy, a nie jak raili sobie ludzie źle życzący złorzeczący wolności w piekle. Czego tam jeszcze nie ma w tych kilkuset stronach poezji,która jednak nie nuży mdłością metafor i innych środków stylistycznych.Tak kochała życie, że taką kochającą życie była jej poezja. Czytelnik się nie nudzi, a cieszy się. Tą książkę kupiłem kiedyś u pana Zbigniewa Mygi w muzeum Haliny Poświatowskiej w Częstochowie. Pan Zbigniew, to brat autorki, kustosz muzeum. Nie, kupiłem "Opowieść dla Przyjaciela", a Wszystkie Wiersze kiedyś dostałem na imieniny. Przeczytajcie je. Zrozumiecie dlaczego nie panią Wisławę, a panią Halinę typowano do nagrody Nobla i wielu wielu innych nagród. To taki toast za życie, to jej pisanie namiętne i często brawurowe aż od miłości i objawów życia i tego,że niestety życie nam je zabierze.

Wszystkie wiersze
Najpełniejszy zbiór wierszy Haliny [...]
fyrfle Mirek
 3 maja 2020 roku, godz. 13:52

Mnie twórczość Poświatowskiej niezmiennie od lat zachwyca, a zwłaszcza powieść Opowieść dla Przyjaciela. Nie wiem,może to indywidualne doznania? Czemu ona bardziej niż Jasnorzewska czy Baczyński? Może nie jest tak odjechana. W tych strofach czuć życie z krwi i kości i zapach śmierci. Pozdrawiam :)

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 2 maja 2020 roku, godz. 22:47

Postaram się sięgnąć.......:) Fajnie zachęcasz....:)