8 września 2009 roku, godz. 23:46  60,2°C

Od czego ma się przyjaciół

Wpadłam do niej przelotem. Jak zwykle biegnąc z jednego miejsca w drugie. Dzwoniąc do jej drzwi myślami byłam w kolejce w Urzędzie Skarbowym czekając na durny świstek, jaki pani w okienku nr 7 powinna mi wystawić tydzień temu. Ale oczywiście owa pani była wtedy na urlopie. I okienko było na ten czas nieczynne.
Ona. Otworzyła po 4 dzwonku. W jej mieszkaniu jak zwykle panował twórczy chaos. Stosy kartek porozrzucane były w każdym koncie pokoju. Natomiast w jej mini biurze piętrzył się stos kubków po kawie, herbacie i Bóg [...]

sand ann
 10 września 2009 roku, godz. 00:13

..przpomniałaś mi pewną historie z mojego życia, oczy same się zaszkliły.. jak dobrze mieć kogoś, kto w takich sytuacjach "da kopa", i wie co w nas siedzi, pozdrawiam

 25 sierpnia 2009 roku, godz. 17:35  19,2°C

Nie pytaj

-Kaśka, dasz radę - powiedziałam głęboko wierząc, że kto, jak nie ona poradzi sobie z tą sytuacją?
Wiedziałam, że jest jej trudno. Po raz pierwszy w życiu widziałam ją w takim stanie. Przez kilka dni nie dawała znaku życia. Nikomu. Więc postanowiłam zapukać do jej drzwi.
Nikt nie otwierał. Czując, że coś jest nie tak w przypływie nadziei złapałam za klamkę. O dziwo drzwi nie były zamknięte. Wchodząc do domu rodziców Kaśki przez plecy przeszły mi dreszcze. Atmosfera bowiem, jaka tam panowała nie wróżyła nic [...]

 22 sierpnia 2009 roku, godz. 22:52  36,9°C

Woman

Kobiety sieją zniszczenie. Są jak taki huragan, który pochłania wszystko bez reszty. Dajmy na to prosty przykład.
Moja żona. Wpuściłem ją nie tylko do mojego życia, ale i domu, mojego łóżka, mojej szafy, mojej lodówki, a nawet mojej łazienki. W moim życiu zniszczyła wszystko, tylko po to, by zbudować coś więcej, niż miałem. W moim domu rzeczy nagle zaczęły zmieniać miejsce. Obraz nie wisiał już na ścianie południowej, tylko północnej. Z półek znikła część moich książek, zastąpiona jej książkami. Na [...]

Atabas Eugeniusz
 23 sierpnia 2009 roku, godz. 13:48

Nie przepadam za tego typu wywodami ale ów o dziwo jest niezwykle interesujący.Prosty ale dojrzały przekaz bez przesadnej melancholii i ckliwości.Przeczytałem z nieukrywaną przyjemnością.

 20 sierpnia 2009 roku, godz. 16:52  27,7°C

- 3 -

Kiedyś miałam marzenie, by napisać książkę i wyjechać daleko stąd. Kupić sobie domek z dala od ludzi i upajać się ciszą, jaka wokół mnie trwałaby całą wieczność. Marzenie pozostało marzeniem. Książki nie napisałam i pewnie nigdy nie napiszę. Z dala od ludzi jestem, bo rzadko kiedy wychodzę ze swojego azylu, jakim jest moje liche mieszkanko w bloku. Cisza... Tego przyznam szczerze brakuje mi najbardziej. Moja ciotka mieszkała kiedyś w środku lasu. Z dala od jakiejkolwiek ludności. Rano nie budził ją ani stukot [...]

EVA610 Ewa
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:00

Ehh tam... A ja o spokój nie muszę się martwić :)
W oddali od zabudowań ludzkich, ulic..
To jest mój kąt, którego chyba nigdy nie opuszczę... :)
Pozdrawiam :)

 19 sierpnia 2009 roku, godz. 16:20  44,5°C

- 2 -

Przyjaciółka mówi mi, że w tym całym moim konstruktywnym świecie brakuje płci męskiej. Nie zauważa jednak pewnej zależności. Kiedy ja wpuszczę do swojego świata mężczyznę, to on przestanie być konstruktywny. Zburzy moją harmonie, spokój, a przede wszystkim samotność.

-2-

kkasiulek162 Kasia
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:49

heh.

 18 sierpnia 2009 roku, godz. 20:47  70,1°C

-1 -

Czy jestem wariatką? Nie wiem. Na pewno nie jestem normalna. Normalny człowiek nie zamyka się w domu na cztery dni i nie daje nikomu znaku życia, tylko dlatego by mieć chwile spokoju. Normalny człowiek nie maluje sobie paznokci w różne odcienie różu, sądząc, że to poprawi mu humor. Normalny człowiek nie cierpi na bezsenność, nie łazi w nocy po domu, a tym bardziej nie sprząta łazienki, wtedy gdy nie może zasnąć. Normalny człowiek nie rezygnuje z pracy, tylko dlatego, że szef się jeden jedyny raz krzywo na niego popatrzył. Normalny człowiek nie zmienia z dnia na dzień numeru telefonu, by ludzie przestali przesiadywać na jego linii łączności. Co więcej normalny człowiek nie lubi samotności, może czasami jak każdy potrzebuje małego odcięcia od świata, ale mimo wszystko samotność go przeraża. Dlaczego ze mną jest inaczej? Lubię samotność. Lubię wracać do pustego domu (mieszkania), w którym nikt na mnie nie czeka. Nawet pies, czy też kot. Nawet te cholerne rybki, które pewnie po tygodniu zdechłyby, gdyż zapomniałabym je nakarmić.

-1-

Szafirowe_Serce Dżoanna
 11 czerwca 2011 roku, godz. 3:28

To ja też jestem Wariatką ;)
Kocham ludzi, ale kocham też samotność, nie interesuje mnie co pomyślą inni.

 17 sierpnia 2009 roku, godz. 19:39  32,4°C

O nim

-Zazdrościłam mu..- powiedziała, patrząc jego przyjacielowi w oczy.
-Czego?- zapytał obserwując każdy centymetr jej twarzy. Szukając w niej odpowiedzi na niezadane jeszcze pytania.
-Tego, że tak łatwo zapomniał.- odparła, odwracając wzrok w kierunku ciągnącego się przed nimi lasu.
-Nie zapomniał. O Tobie nie da się zapomnieć. Pomogłaś tylu ludziom. Pewnie nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Umiesz ich słuchać. Potrafisz wyciągnąć wnioski i przedstawić je w prawdziwym świetle. Jesteś szczera. Mówisz wprost, a [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 31 maja 2011 roku, godz. 21:06

jakie to stare, hehe :))
Dziękuję - pozdrawiam :)

 16 sierpnia 2009 roku, godz. 17:30  19,3°C

I need you

Wszystko było lepsze od życia tutaj. W tym mieście. Z tymi ludźmi. Problemy każdego dnia narastały do takich rozmiarów, że trudno było je ogarnąć wzrokiem. Codzienność była jak pole walki. Uciekniesz? To nazwą Cię tchórzem. Staniesz do walki i przegrasz? Powiedzą, że jesteś słaby. A gdy jakimś cudem uda Ci się wygrać, będą zazdrościć, stawiając nowe przeszkody na Twej drodze. Zwyciężali Ci, których za rękę prowadziła nienawiść. Nienawiść do każdego człowieka. Istniało dla nich przede wszystkim dobro [...]

 15 sierpnia 2009 roku, godz. 23:55  48,1°C

Cisza

Podeszła do telefonu i wybrała jego numer. Po trzech sygnałach odebrał. Ona wesołym głosem powiedziała: -cześć Skarbie- poczym zamilkła. Oboje w słuchawce słyszeli swój oddech. Jej był szybszy, jego wolniejszy. Zamknęła oczy. Wyobrażała sobie teraz jak on się uśmiecha. Wiedziała, że siedzi przy biurku, bawiąc się długopisem, którym pewnie jeszcze chwile temu podpisywał jakieś dokumenty. On też o niej myślał. Myślami z nią był cały czas, kiedy nie byli razem.
Myślał o niej:
- rankiem, kiedy wstawał z [...]

_Dzwoneczek_ Alicja
 1 listopada 2009 roku, godz. 18:09

Naprawdę wspaniałe. ;)

Zasłużony plus.

 13 sierpnia 2009 roku, godz. 15:29  139,9°C

Bajka

To spotkanie niosło ze sobą wiele emocji. Ona zaczęła się przygotowywać na nie kilka dni przed. Szukała odpowiednich słów, zwrotów.. byle tylko nie zranić go nimi za bardzo. On się nie przygotowywał. Żył nadzieją. Wierzył, że to co ona chce mu powiedzieć odmieni jego życie. I w istocie tak było. Kiedy oboje usiedli do stolika w zacisznym kącie restauracji, w powietrzu wyczuć można było napięcie, które leciutko grało pierwsze skrzypce w ich sercach. Ona zamówiła kawę. On herbatę. Kiedy kelnerka zrealizowała [...]

fryttt. Paulina
 24 sierpnia 2009 roku, godz. 2:07

świetne, ale też bardzo smutne... i b. mądre słowa które umieszczone są pod koniec tekstu. Jednak każdy z Nas który zaczyna przyjaźń damsko-męskom musi być przygotowany na to, że sprawa może się tak potoczyć jak w tej pięknej myśli...

 4 sierpnia 2009 roku, godz. 2:00  38,7°C
 Tekst dnia 5 sierpnia 2009 roku

-Zatrzasnąłeś drzwi przed kobietami. Ale wiedz, że potrzeba miłości będzie kiedyś na tyle silna, że dopadnie Ciebie znienacka. Może przeciśnie się przez jakąś maleńką szparkę lub dziurę od klucza. Ale dorwie Cię. Czy tego chcesz, czy nie.
-Ale ona..
-Nie ma jej.- przerwała mu ostro. -Zrozum to w końcu. Umarła. Wiem, że to boli. Ale nie możesz przez resztę życia nosić żałoby. Wszystkie wspomnienia o niej hamują uczucia, które chciałyby zawładnąć Twoim sercem. Nie dopuszczasz nawet myśli, by do niego wdarła [...]

kkasiulek162 Kasia
 5 sierpnia 2009 roku, godz. 2:51

ach..

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,2°C
 Tekst dnia 9 lipca 2009 roku

Jutro

Stał tam od kilkudziesięciu minut, opierając się o parapet. Patrząc pusto w pejzaż, jaki widniał za oknem... Kilkanaście osób przeszło obok niego obojętnie. Tylko ona stała gdzieś z boku. Obserwowała go odkąd tutaj przyszedł. Zastanawiasz się zapewne, dlaczego nie podeszła? Bała się. Ogarnął ją niebywały strach, który paraliżował nie tylko ruchy, ale i głos. Wiedziała, że nie będzie wstanie go pocieszyć. Wy też byście nie potrafili. Oboje znaleźli się w sytuacji, w której trzeba wziąć odpowiedzialność. [...]

ReckonerOfTime Krzysztof
 20 maja 2010 roku, godz. 00:00

Ja Cie nie próbuje zmienić;)

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

I nie opuszczę cię

Zawsze, gdy chodziłem na jej grób ogarniał mnie smutek. W jednym momencie w oczach miałem łzy. Serce biło mi coraz szybciej, coraz mocniej.. Czasami myślałem, że wyrywa się ono do niej. Od tamtego feralnego dnia nie potrafiłem spokojnie przespać nocy. Zasypiałem nad ranem, budząc się z krzykiem. Przeżywając od nowa ten sam wypadek.
Kilka słów wypowiedzianych zbyt szybko. Gniew unoszący się w powietrzu, który dławił swoją obecnością. Jej oczy, w których można było dostrzec próby załagodzenia sytuacji. Niema [...]

aluna Anna
 6 lipca 2009 roku, godz. 14:23

Doskonale wiem co czujesz i wiem jak trudno jest uporać się z bólem po utracie bliskiej osoby... tej najbliższej naszemu sercu..

Życzę szczęścia w poszukiwaniu tej nowej Miłości.. :)

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

Ania

W chłodny, deszczowy wieczór wybrałem się na spacer. Czasami mam taką ochotę odciąć się od całego zgiełku, chaosu jaki mnie otacza. Wtedy gdy idę przed siebie, a łzy nieba odbijają się od mojej parasolki. Myślę... Robię sobie taki bilans zysku i strat. Zazwyczaj wychodzę na minus. Zawsze znajdzie się ktoś, kto bezczelnie wkroczy na mój teren, burząc mi cały konstruktywny plan. I teraz tak jest. Ona. Pojawiła się znienacka. Nawet nie zauważyłem kiedy zamieszkała ze mną. Co dzień wita mnie aromat kawy. Świeże [...]

kkasiulek162 Kasia
 3 lipca 2009 roku, godz. 00:57

tak, trzeba się cieszyć obecną chwilą szczęścia a gdy odejdzie cieszyć- ze była- bo inaczej zatracimy się w takim bilansie zysków i strat...
kolejna piękna myśl..

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

Seat reservation

Jej miłość do mnie była, jak rezerwacja stolika w kawiarni na rogu. Natknęliśmy się na nią przypadkiem, gdy zgubiliśmy drogę do domu.
Był wtedy pochmurny wieczór. Lampy swym światłem dawały znać, że czas szukać drogi powrotnej, albo wybrać miejsce na spędzenie wieczoru poza domem. Owa herbaciarnia- bo tak zaczęliśmy na nią mówić, była małym, przytulnym lokalem.
Miała w sobie pewien urok. Klimat, który przyciągał nas do niej. Wchodząc do środka czuć było aromat wanilii. A nad głowami cichutko szemrały [...]

Blueberry DoRa
 2 października 2009 roku, godz. 23:23

Doskonaly tekst. Wlasciwie czytam go nie po raz pierwszy...i za kazdym razem, dostaje "gesiej skorki";)
Pozdrawiam

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Zapadam się w sobie jak [...] autorstwa sprajtka

kilkanaście minut temu

Radziem wskazał(a) tekst Ograniczenie czyjeś [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: szpiek

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Zaufanie to strefa, w [...] autorstwa Leda I Rozmyty

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Piękno duszy wyraża [...] autorstwa Wojtex

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Nie wyglądasz na [...] autorstwa Michael Strahan

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ograniczenie czyjeś [...] autorstwa szpiek

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Drodzy moi, kochani, [...] autorstwa MLbG

ok. pół godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Kiedy ciągle grasz, [...] autorstwa tallea