2 marca 2010 roku, godz. 21:13

...

Od 2 lutego dni były cudowne, żeby nie powiedzieć, że wyjątkowe i zupełnie niepowtarzalne, a już na pewno nie takie które mogłyby się powtórzyć jeszcze raz. Do pewnego czasu. Przez moją głupotę i naiwną dziecinność. Przez to, że po prostu nie dorosłam i chciałam być jeszcze dzieckiem. Dzieckiem, chociaż w pewnym stopniu. Co się stało? Straciłam faceta, który jest dla mnie wszystkim. Dlaczego? Bo jestem idiotką, po prostu idiotką i nie doceniam tego, co mam, dopóty, dopóki tego nie stracę. Bo widzisz mam te 19 [...]

 2 marca 2010 roku, godz. 20:27  0,0°C

Wiara

- Gdzie ja jestem? Czy to już niebo? – Spytał zaniepokojonym głosem, rozglądając się po jasnym pomieszczeniu.
- Niebo – usłyszał nagle przeraźliwy głos, w wypowiadanych słowach czuł dość mocną nutę ironii – Chciałbyś, żeby to było niebo – wiem.
- Kim jesteś? Gdzie jesteś?
- Stoję za Tobą! – Głos krzyknął
- Nie widzę Ciebie, kim jesteś?
- Kim jesteś i tylko, kim jesteś! Pomyśl, a na pewno będziesz wiedział.
- Czemu Ciebie nie widzę? – Chłopak nie dawał za wygraną
- Bo nie wierzysz…!
- W co, [...]

Derisive Gośka
 30 lipca 2010 roku, godz. 15:34

em straciłam nadzieje po słowie 'księgom'

 2 marca 2010 roku, godz. 20:04

***

Ten dzień należy do mnie' pomyślała wychodząc z domu. Czuła się pewnie i swobodnie. Wakacyjna przygoda dobiegła końca 3 tygodnie temu. Skończyły się sms, nocne spotkania. Rozstanie nie należało do najprzyjemniejszych, bo chyba nikt nie lubi być oszukiwany przez kogoś na kim mu strasznie zależy, prawda? Ona tez nie. Bolało przez pierwszy tydzień, potem coraz mniej, a teraz już prawie w ogóle o nim nie myślała. Nie chciała być wiecznie tą drugą, dobrze o tym wiedział i chociaż miała nadzieje, nikłą ale zawsze, [...]

 2 marca 2010 roku, godz. 17:43  16,3°C

ucieczka w nieznane

część 1 http://www.cytaty.info/opowiadanie/czesc2/1

część 2

Sezon zaczyna się już za kilka dni. Teraz po pierwszych opadach śniegu i gdy temperatura spadła tak mocno poniżej zera, mogą pracować armatki śnieżne.
- Myślę, że już w następną sobotę będziemy mieli pierwszych gości - mówiła pani Wiesia, mocniej otulając się puszystym kocem z wizerunkiem milutkich kociaków.
Andrzejowi też zrobiło się chłodno. Teraz dopiero zauważył, że szyby w zajeździe są całkiem zamarznięte. Podszedł do okna i dotknął [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 3 marca 2010 roku, godz. 14:02

Ależ proszę mi pisać przez "Ty".

A zamieszczony tekst - znam. Koleżanka kiedyś przyniosła mi go (chyba trochę w szerszej wersji), pamiętam, że wtedy chodziłam po szkole taka... Osowiała.
Bo to było inne. Szlachetne.
Człowiek zastanawiał się - jak to możliwe. Jak wielka musiała być ta miłość.

A teraz ta historia znów porusza, ale rozważam ją w innym świetle. Jak czuła się ta dziewczyna...

Dziękuję za komentarz.

 2 marca 2010 roku, godz. 17:24  0,0°C

Obiecał!

Usiadła grzecznie pod drzewem i czekała. Obiecał jej, że przyjdzie. Obiecał, więc przyjść musi. Mimo to czuła w sercu jakiś niepokój. Coś, co nie dawało jej spokoju nękało ją godzinami. Nie wiedziała co i nie wiedziała jak to zwalczyć. Nie potrafiła normalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Czasami musiała po prostu przystanąć i popłakać. Tak, te stare drzewo, które przeżyło już wszystko co można sobie wyobrazić było do tego idealnym miejscem. Jej miejscem rozmyślań.
Na kogo w ogóle czekała? Czy [...]

Sheldonia Laura
 24 lutego 2012 roku, godz. 12:34

Obiecał... i go nie ma. Dla niektórych obietnice to małe kłamstewka obleczone w wielkie słowa.

 2 marca 2010 roku, godz. 1:26

Miłość czy rozsądek?

Co ja mam zrobić, czy jest ktoś kto pomoże mi?- pomyślała Anastazja
Zacznę od początku...

Wiec chodząc jeszcze do Technikum miałam kolegę miał na imię Michał w sumie był jak brat..uwielbiałam Go, świetnie się z nim rozmawiało mogłam mu powiedzieć w sumie wszystko...Zapoznał mnie kiedyś ze swoim przyjacielem Adrianem mówił zawsze ze pasowalibysy do siebie jednak nie wpadliśmy sobie w oko..no zdarza się trudno.
I wtedy nadszedł ten dzień moje urodziny ...mieliśmy sie bawić a skończyło się tragicznie.Michał [...]

Rodzyniti Wiola
 2 marca 2010 roku, godz. 13:17

Dzieki bardzo za wskazówki ... ja wiem że masz racje w tym co mowisz..ale każdy zakochany i tak zrobi po swojemu.."serce nie sługa"

 1 marca 2010 roku, godz. 21:53

Inny Świat

Czuje bicie serca, jak przepływa to moimi żyłami. Jestem już stary i chyba zbyt głupi by zrozumieć teraz już świat. Drogę którą nazywamy życiem. Którą przebrnołem próbując zrozumieć za co zostałem ukarany. Codziennie patrząc za rogiem, na tych którzy osiągneli tak dużo! Gdy patrzę na ich szczęście, na te uśmiechnięte twarze. Zazdroszczę im tego, oraz podziwiam że tego dokonali. Życie im przemija szybko, pięknie i radośnie. Mi zaś całkiem odwrotnie. Powoli czuję zimno i wiem że to nadchodzi, co ma mi dać [...]

 1 marca 2010 roku, godz. 21:31

*

Naiwna i głupia...
Jak dziecko we mgle szła za jego szeptem,
za nikłą nadzieją, którą ją karmił.
Prócz niego nie potrzebowała nic, a on...
Nie potrzebował jej...
Złudzenia jakie jej dawał, pozwalały jej żyć.
Jego wady przestawały istnieć w jej oczach.
Był zawsze kiedy jej potrzebował,
kiedy chciał się przytulić, usłyszeć ciepłe słowo,
`jeszcze nigdy nie spotkałem osoby która miałaby w sobie tyle miłości`
-powtarzał-`Jesteś wyjątkowa`, lecz nigdy nie było go przy niej,
gdy to ona potrzebowała jego [...]

 1 marca 2010 roku, godz. 20:30

Gloria victis

Oczy miał mądre, smutne - podobno bratem bliźniaczym mądrości bywa u ludzi smutek [...].

 1 marca 2010 roku, godz. 19:54  6,6°C

Wspomnienie.

Pamiętam doskonale ten dzień. Było bardzo zimno, w końcu grudzień, moje palce niestety odczuwały ujemną temperaturę.. Podszedł wtedy do mnie pierwszy raz, widząc moje zmarznięte czerwone rączki. Podał mi swoje rękawiczki. Nigdy nie zapomnę tej rozmowy :
- och Wy dziewczyny jesteście nie możliwe. Taki mróz, a Ty tak cienko ubrana - uśmiechnął się. Jego twarz była tak piękna, wyglądał jak z bajki. Chwile stałam bez ruchu zastanawiając się czy śnie, ale nie, on rzeczywiście stał przede mną.
- Dziękuję, ale czy [...]

Cień Wiśni Rafał
 3 stycznia 2011 roku, godz. 00:39

śliczne :( smutne romantyczne

 1 marca 2010 roku, godz. 16:55  5,7°C

ucieczka w nieznane

część 1

- Gdy brakowało mu słów, podchodził do okna i na zaparowanej szybie rysował dla mnie serce. Robił to każdej zimy - pomyślała, patrząc w okno w sypialni.
Szczęśliwe, zgrane małżeństwo. Któż mógł przypuszczać, że ich losem zawładnie przypadek? Ona... Pełna szyku i elegancji. O uwodzicielskim spojrzeniu. Nie widziała świata poza swoim mężem. Do czasu. A ten płynął nieubłaganie i przynosił niespodzianki. Nie zawsze najszczęśliwsze. Podróżując koleją losów, człowiek nuży się [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 10 czerwca 2010 roku, godz. 23:10

:)))

 1 marca 2010 roku, godz. 9:25  8,9°C
.
Sheldonia Laura
 25 lutego 2012 roku, godz. 10:46

Podoba mi się, zaciekawiłeś mnie. Lubię sobie pogrzebać w starych tekstach na Cytatach, bo można znaleźć całkiem fajne rzeczy:) Nie wiem, czy jeszcze piszesz, ale plus się należy. Pozdrawiam.

 1 marca 2010 roku, godz. 2:13  0,0°C

Miłość czy rozsądek?

Co ja mam zrobić, czy jest ktoś kto pomoże mi?- pomyślała Anastazja
Zacznę od początku...

Wiec chodząc jeszcze do Technikum miałam kolegę miał na imię Michał w sumie był jak brat..uwielbiałam Go, świetnie się z nim rozmawiało mogłam mu powiedzieć w sumie wszystko...Zapoznał mnie kiedyś ze swoim przyjacielem Adrianem mówił zawsze ze pasowalibysy do siebie jednak nie wpadliśmy sobie w oko..no zdarza się trudno.
I wtedy nadszedł ten dzień moje urodziny ...mieliśmy sie bawić a skończyło się [...]

loveforever Paulina
 28 sierpnia 2011 roku, godz. 2:04

Nie przyszłeś? Nie przyszedłeś!
Wielokropek ma trzy kropki.
Bez emotikonów, bez...

 1 marca 2010 roku, godz. 1:06  2,3°C

Marcin Przybyłek "Gamedec sprzedawcy lokomotyw"

Czy wolność objawia się tym, że człowiek może bez strachu poddać się nastrojowi chwili?

Afela Ewelina
 1 marca 2010 roku, godz. 16:52

To jest opowiadanie?

 28 lutego 2010 roku, godz. 21:45  7,8°C

kartka z pamiętnika

Wakacje, Piątek, 12.07.2009r.
Podczas rodzinnego pobytu nad morzem, razem z kuzynką chciałyśmy podziwiać wschód słońca z plaży. Przez cztery ostatnie dni zasypiałyśmy i w efekcie przegapiałyśmy ten piękny widok. Jednak piątkowej nocy, która już była ostatnią w tamtym miejscu, postanowiłyśmy, że nie zaśniemy i pójdziemy na plażę. Na szczęście wytrzymałyśmy do 4 rano i wyruszyłyśmy ciepło ubrane z aparatem na plażę.
Ponieważ tuż przed wschodem słońca jest najciemniej, w drodze na plażę nie [...]

NatalisaS Natalia
 28 lutego 2010 roku, godz. 22:40

Opowiadanie opowiadaniem, ale mi najbardziej rzuciły się w oczy błędy ortograficzne i powtórzenia wyrazów.

Pozdrawiam.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. godzinę temu

mojko skomentował(a) tekst Czasem , są takie dni, [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

ok. 2 godziny temu

one drop for all skomentował(a) tekst Zmęczyć tak ciało [...] autorstwa Yokho

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Mogłabym zarzucić nam [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Kiedy zaczynam poznawać [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Dziewięćdziesiątą [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Chciałam Cię spotkać, [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Ulecz mnie, Bo jestem na [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Myślę, że kiedy [...] autorstwa MartynaR

ok. 3 godziny temu

dekerka dodał(a) do zeszytu tekst Dziękuję, że Cię nie [...] autorstwa MartynaR