26 maja 2010 roku, godz. 23:38

Nie wiem

Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Głowa opada mi na blat biurka, ręce starają się wystukać, wyszukany tekst, serce chce się pozbyć wszystkiego, a dusza chce odpocząć...

Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Trudno mi w życiu podjąć coś. Wiele mam planów, marzeń, odległych, snujących się po wysypiskach lagun błękitnych. Chociaż są i te przy ziemne - nieziemsko nierealne...

Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Jak mogę pozbyć się takiego uczucia w sobie, że mogłam, mogę coś zrobić. Takie uczucie. Skręca mnie, gdy na to wszystko [...]

 26 maja 2010 roku, godz. 20:19  4,0°C

Nikt...

-Możesz mi w końcu powiedzieć kogo kochasz?
-Nikogo...
-On dla ciebie jest nikim?
...

Pauletka Paulina
 28 maja 2010 roku, godz. 12:06

dlatego większość okazuje je prze gadu-gadu.

 26 maja 2010 roku, godz. 1:17  4,9°C

Ucieczka

Możesz odejść - mówi serce.

- Mogę ale nie idę. Boję się - odpowiadam mu.

Boisz się?

- tak. Boję się konsekwencji,
- urażonych niby uczuć,
- prawdy.
Boję się powrotu.

Powrotu? przeciez nie musisz wracać.

Jak to nie? przeciez tak jest zawsze. Najpierw ktoś ucieka by potem powrócic
chyba na tym to polega.Czy nie?

Widzisz .. powiedziało serce - człowiek ucieka gdy dla niego słońce nie wschodzi rankiem jak zwykle,
gdy oczy przykryła mgła barwiąca wszystko na szary kolor.
kiedy brak mu sił by podnieść swój [...]

[email protected] Nina
 2 czerwca 2010 roku, godz. 00:52

Bardzo ciekawa jest ta Twoja Opowieść.
trochę magiczna, trochę fantastyczna ale i bardzo prawdziwa. ;)
ogromny pluss ;)
a jeśli pisałaś z doświadczenia to bardzo mi przykro z utraty ukochanej osoby.
po prostu tak już jest.

 25 maja 2010 roku, godz. 22:52  1,2°C

Patrząc na przeszłość widzę Ciebie

Zapach Twoich perfum miesza mi się z zapachem papierosów i kawy, a myśli nieustannie wracają do tamtego wieczoru. Trzymając w dłoniach Twoją koszulę nadal mam przed oczami wyraz Twojej twarzy, to zaskoczenie na niej wymalowane, gdy przyłapałam Cię na zabawie z wysoką blondynką.
Wiesz, pomimo pozorów nadal czuję żal i wielką pustkę, bo stałeś się dla mnie ważny. Pamiętasz ten dzień, gdy się spotkaliśmy parę lat temu? Ja pamiętam. Siedziałeś wtedy z bratem na murku przed szkołą i wysłuchiwałeś coraz to gorszych [...]

dnta krystian
 27 maja 2010 roku, godz. 00:27

Oh, ileż to się ma niewysłanych listów ;)
Smutno tak stać się zabawką w czyichś rękach...

 25 maja 2010 roku, godz. 20:25  10,4°C

Julia.

Skrzypienie łóżka doprowadzało ją do szału. Przewróciła się na drugi bok. Wąska smuga światła przenikała przez ciemnozieloną, obskurną zasłonę drzwi balkonowych.
Zaczynała się wiosna.
Julia podniosła się, na wpół przytomna, przecierając oczy. W pokoju panował półmrok. Nagle uderzyło ją wspomnienie. Świeże, krwawe, bolesne jak celnie wymierzony policzek.
Bolało...
Julia wcale nie chciała tego pamiętać. Przecież to sen, nieprawda, okrutne kłamstwo. Gdyby to była prawda, Julii nie byłoby tu, teraz. Nie [...]

pod parasolką Wiktoria
 20 czerwca 2010 roku, godz. 15:17

chciałabym poznać ciąg dalszy. :)
fajnie się czyta.

 25 maja 2010 roku, godz. 14:51  41,9°C

Nie jesteś już przy mnie bezpieczna.

Nie wiedziała co to miłość, nikt jej nie nauczył. Więc skąd mogła wiedzieć że go kocha.? gdy odszedł już wiedziała, jak bardzo go kochała, zostawił list:
"Skarbie. Kocham cie i dlatego odchodzę. Wiem ze to głupia wymówka, ale tak będzie lepiej dla ciebie i dla mnie. Nie jesteś już przy mnie bezpieczna. nie mogę nic więcej napisać...Może wkrótce coś więcej wyznam.Będę pisać, mogę.? W listach będę wyznawał fragmentami jeśli mi się uda....wkrótce... na zawsze twój..."
-co to niby ma [...]

lullaby15 Natalie
 4 czerwca 2010 roku, godz. 11:42

:p :-]

 24 maja 2010 roku, godz. 22:56

Królewicz

Zacznijmy to tak, jak zaczyna się baśń.
Pewnego razu, pewien pokoik, w pewnym kraju na planecie Ziemia, zamieszkał Królewicz.
Podarł gronostajowy płaszcz, kiedy uciekał przed smutkiem, koronę zgubił goniąc szczęście. A hasało ono jak błękitna gazela i nijak nie mógł go dogonić.
Samotny i zmęczony, osiadł w ludzkiej rodzinie. Jednak i tym razem nie zaznał szczęścia. Pod postacią bezbronnego dziecka nie był zdolny ochronić się przed każącą, ojcowską dłonią, toteż cierpiał za to śmiertelne ciało. Okazało [...]

 24 maja 2010 roku, godz. 16:23  13,0°C

Nie wiem dlaczego cię kocham. I

I mamy poniedziałek. Ranek. To był sen, wspomnienie.
A tu znów zaczyna się cotygodniowa rutyna. Najwyższy czas wstać. Ubrać się. Oblać twarz wodą. Zrobić z dwadzieścia pompek, dwadzieścia brzuszków. Poranna toaleta. Śniadanie. Zegar za dwie minuty wybije piątą. Zabieram klucze od samochodu. Na czystej kartce nakreślam byle jak dwa zdania:
"Po pracy muszę Ją zobaczyć.
M. kocham Cię."

Wybiegam z domu. Z ogródka. Gdy docieram do samochodu słyszę trzask bramki. Otwieram. Wsiadam. Patrzę na komórkę. Pięć [...]

julpol6 bogdan
 26 maja 2010 roku, godz. 12:11

Kochaj Ją. Ona i Ty tego potrzebujecie. Gdy czytałem Twoje opowiadanie coś ściskało moje gardło. Pozdrawiam.

 23 maja 2010 roku, godz. 18:01

Kropka

Nasze życie zamyka się w kilku zadziwiających znakach, które zawierają ukryte informacje, w jednakowy sposób czytelne dla wszystkich. Zwykła kropka jest komunikatem zwiastującym koniec. W określonych okolicznościach znaczyć może znacznie więcej, szczególnie, gdy staje się tajemnym znakiem dla dwojga ludzi. Przekonałem się o tym, gdy poznałem historię mojego przyjaciela, którego nigdy nie podejrzewałem o zdolność do sentymentalnych zachowań. Dlatego tak bardzo zadziwiło mnie to, co mi opowiedział.
Szedł w [...]

 23 maja 2010 roku, godz. 14:49

Wschód słońca i ich serc....

Letnia noc, powietrze pachnie słodyczą i szczęściem... dwoje ludzi w
utkanym marzeniami nadmorskim pokoju
śpi... jej długie włosy opadają na jedwabną poduszkę.. pod powiekami
drzemią jeszcze uśpione marzenia... na jego twarzy maluje się uśmiech...
ich sny podają sobie dłoń. Jednak następuje taka chwila, kiedy on
otwiera rozmarzone powieki... patrzy przez kilka chwil na tę dziewczynę,
każdego dnia odkrywa w jej twarzy coś nowego... jej
twarz jest jego marzeniem... dotyka delikatnie jej włosów miękkich jak
skrzydełka [...]

 23 maja 2010 roku, godz. 10:15

SMS.

Wysłała mu SMS na świeżo zdobyty numer, stojąc pod jego blokiem.
Treść? Jakiś poemat...
Nie minęła chwila, a już odczytywała wiadomość:
"Bardzo ładne, dziękuję. PS. Wiem kim jesteś. Przecież mam Twój numer...".
Miała wrażenie, że firanki w jego oknie poruszyły się.
-O nie... - jęknęła i szybko wyszła zza krzaków. I uciekła...

Zobaczyła go następnego dnia. Stał ze swoim bratem. Widząc ją, przerwał rozmowę i podszedł do Niej.
Stała twardo, mimo strachu co jej powie.
-Nie pisz na tamten numer. Tylko na ten - podał jej karteczkę z nowym numerem - Wiesz, do tamtego wszyscy mają dostęp. Ten będzie prywatny...
I odszedł.
Nie był zły, ani nic! To było niemożliwe, a jednak!
Uśmiechnęła się do siebie szeroko, chowając karteczkę do tylnej kieszeni dżinsów.
A więc była nadzieja...

 23 maja 2010 roku, godz. 2:04  12,3°C

Co mam z tym zrobić , czy ktoś to zrozumie !.

Pewnej nocy , oni spotkali się .. jadąc autokarem myśleli , że to sen .. ona młodsza jednak bardzo zakochana .. on starszy jednak nie przeszkadzało mu to .. mijały lata jednak oni nie mogli o sobie zapomnieć .. tak daleko , a jednak sercem nadal razem .. gdy po jednym spotkaniu ona zawiedziona , myślała , że już nic z tego .. on wyjaśnił jej wszystko .. znów było jak dawniej . Teraz nie piszą , czyżby udawali , że się nie znają .! , czyżby chcieli walczyć z Miłością ! Tego nie da się uczynić .. z Nią nie da się wygrać ! Teraz siedzę przed monitorem i piszę to . Myślę cały czas o Nim .. nie ma w okół nic ważniejszego ! jestem tylko ciekawa co on robi .. czy myśli o mnie ! czy może o jakiejś innej dziewczynie , która zawróciła mu w głowie .. Niby nikt się togo nie spodziewał , a jednak się wydało .. On ją Kochał Ona Go ! Jednak byli na tyle młodzi , że nic z tym nie mogli zrobić ! i to właśnie to najbardziej boli w miłości !

2010 Wiktoria
 23 maja 2010 roku, godz. 21:24

Może dlatego że to jest PRAWDZIWE życie :)

 22 maja 2010 roku, godz. 19:46  3,4°C

Kocham Cię.

W okół panowala pustka, szła korytarzykiem szkolnym, wyrwała się z zamyślenia i nagle się ocknęła, że nie idzię w tą stronę w którą powinna iść. Zachamowała gwałtownie, odwróciła się równie szybko i uderzyła w coś, podniosła wzrok i spojrzała na wysokiego chłopca, tak to był on, ten jedyny, ukochany, obiekt jej westchnień, ten o którym marzyła i we dnie i w nocy. Stała o wiele za blisko, odsunęła się delikatnie ale nadal był na wyciągnięcie ręki, chciałaby by tak pozostało, by był tak blisko juz na [...]

KlauS_94 Claudia_Angelika...
 24 maja 2010 roku, godz. 21:59

Brak słów...
Piękne ;]

 22 maja 2010 roku, godz. 14:33

Anioł Stróż

-Jasne zamknę drzwi nie martw się. Bawcie się dobrze jak wrócicie to zdacie mi recenzje tego filmu.
- Jak zawsze kochanie. Jakby się coś działo to…
-… dzwoń, jeśli nie odbierzesz mam iść do sąsiadów po pomoc, tak wiem mamo. Niczym się nie przejmuj nie mam już pięciu lat.
-Na pewno nie chcesz z nami jechać?
-Nie chce,nie mam nastroju na kino, jestem zmęczona po całym tym dniu,posiedzę w domu.
-Ok. Pa słonko
- Papa
Po wyjściu moich rodziców, jak zawsze w ciągu minionego miesiąca zasiadłam do czytania książki, [...]

płatekróży ola
 23 maja 2010 roku, godz. 00:16

Bardzo bardzo dziękuje to wiele dla mnie znaczy :)
Pracuje nad błędami :)
dziękuje i pozdrawiam :)

 21 maja 2010 roku, godz. 18:39  2,3°C

zagmatwana miłość...głupia miłość

Siedzę i myślę cały czas o Tobie,choć chcę zapomnieć,spotykać się z innymi.Zakochać się po raz kolejny, po to by krzywdzić facetów za moje krzywdy.!
Ale nie potrafię , bo gdy spotykam się z kolejnym chłopakiem po naszym rozstaniu...wyobrażam sobie ,że to Ty nim jesteś,a przecież Ciebie nie mogłabym skrzywdzić...za bardzo Cię Kocham. Ale nadal nie mogę uwierzyć,że mi to zrobiłeś...kolejny raz oszukałeś...kolejny raz zraniłeś o kolejny raz za dużo.! Jak ja mogę jeszcze Cię kochać?Za co?Za to ,że mnie tak ranisz? Przecież powinnam mieć przez to nauczkę.Powinnam Cię nienawidzić,usunąć z pamięci...z listy w telefonie a jednak nadal na mojej liście jesteś pierwszy, Twój numer jako jedyny mogę wyrecytować w każdej chwili.Ciągle w moim pokoju wiszą nasze zdjęcia.Przytulonych,zakochanych nastolatków.
Jak możesz zniszczyć to wszystko wiedząc jakie były początki tej miłości.

Madziia. Meeg.
 21 maja 2010 roku, godz. 22:12

świetne, realistyczne bardzo ...

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Czy wiesz, że życie [...] autorstwa E. Sienkiewicz

kilka minut temu

kati75 wskazał(a) tekst Czasami się gubię [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: LiaMort

kilka minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Ludzie często się [...] autorstwa CierpkaWoda

kilkanaście minut temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Ludzie często się [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Ludzie często się [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. pół godziny temu

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Tu, w zmurszałych [...] autorstwa scorpion

ok. godzinę temu

motylek96 skomentował(a) tekst Ludzie często się [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. godzinę temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Czasami czuję się jak [...] autorstwa Sebereth

ok. godzinę temu

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst Ze Śmiercią jak z [...] autorstwa scorpion

ok. godzinę temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Rosja... takie cary mary. autorstwa bystry.76