9 kwietnia 2010 roku, godz. 22:37  0,0°C

Prawda .

- powiedz mi proszę.
- co?
- Prawdę. Twoje oczy, na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają. Zwykłe, błękitne oczy. Ja spojrzałem jednak głębiej i wciąż patrzę a nadal niesamowicie mnie fascynują. Powiedz mi jaką skrywają prawdę ? Dlaczego wciąż wydaje mi się, że posiadasz najsmutniejszą parę oczu pod słońcem ?
- a jeśli to coś siedzące tam gdzieś w środku mnie nie ma prawa nigdy wyjść na zewnątrz i doskonale o tym wie ?
- powiedz mi. Powiedz mi proszę.
- Co?! Co mam Ci powiedzieć ? Jak świetnie [...]

NiepoprawnaM Dominika
 27 marca 2012 roku, godz. 00:13

Sytuacja odwrotna jak ta, którą przeżywam. Jakby zamienić miejscami dziewczynę z chłopakiem.. Niesamowicie opisane uczucia. Śliczne, aż skradłam do zeszytu.

 9 kwietnia 2010 roku, godz. 22:36

Naiwna

Jego teksty były przecież takie cudowne. Takie wyjątkowe. Gdy je czytała przeszywał ją spazm szczęścia, emocjonalny orgazm. Gdy się z nim spotykała, wystarczyło by powiedział jej imię, tym delikatnym, lekko zachrypniętym głosem, a była cała jego. ''Pieprzony magik'' myślała o nim. Te oczy... Zrobione z promieni księżyca. Nie słońca, tylko księżyca. Takie były tajemnicze i zarazem pasjonujące. Pisywał jej najcudowniejsze pod słońcem wiersze, mówił rzeczy tak piękne, że mimowolnie zaczynała się od niego uzależniać. I kiedy w końcu się uzależniła, gdy w końcu była pewna, że bez niego nic nie ma sensu... Dowiedziała się o tej drugiej. Te same teksty, te same słówka. Naiwna dziewczyno, naprawdę sądziłaś, że on cię tak bardzo kocha? Przestań marzyć. Przestań w końcu marzyć i zacznij myśleć racjonalnie. I realnie, dziewczyno. Realnie.

 7 kwietnia 2010 roku, godz. 22:56  2,3°C

Ona i on, bezimienni.

Tyle myśli plątało się w jej głowie. Od tamtego pamiętnego dnia nie potrafiła spokojnie zasnąć. Gdy tylko zamykała oczy, widziała jego twarz... Jego cudowne, zielone oczy, jak zawsze pełne blasku. Uwielbiała kolor zielony, nie tylko ze względu na te dwie małe kulki umieszczone w jego twarzy. Ten kolor według niej był kolorem nadziei, której nigdy nie zamierzała tracić. Kto traci nadzieję, ten przestaje kochać, a w jej przypadku na prawdę o to trudno.
- Przestań, nie warto..
- Dziewczyno, oprzytomnij ! On cię nie kocha [...]

Oleczkaaa Ola
 8 kwietnia 2010 roku, godz. 17:36

Poprostu świetne moim zdaniem.

Pozdrawiam ;)))

 7 kwietnia 2010 roku, godz. 21:14  4,0°C

Powiedz czy wiesz?

Wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy wchodzisz na gadu, zmieniasz status na ‘dostępny’ a on natychmiast staje się ‘niewidoczny’? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? POWIEDZ WIESZ JAK TO JEST!!? NIE WIESZ WIĘC NIE MÓW MI ŻE ROZUMIESZ...

karykaturalna Kinga
 9 kwietnia 2010 roku, godz. 19:52

Jak bardzo chciałabym nie wiedzieć. Sukinsyny.

 7 kwietnia 2010 roku, godz. 16:57  1,2°C

"teraz" nigdy nie zamieni się w "wczoraj" ani w "jutro"

Wiesz, myślę, że gdyby miała usunąć cię ze swojego życia... To tak jakby chciała zlikwidować prąd. Niby można się bez niego obejść, tyle lat ludzie bez niego wytrzymali! Ale o ile przyjemniejsze jest życie z prądem! Mimo iż niekiedy kopnie, porazi, jednak daje ciepło, światło.
Nie mówię o przyszłości. Gdyby ktoś kiedyś zaproponował mi przyszłość bez ciebie, zapewne wciągnęłabym głośno powietrze, a oczy zaszkliłyby się łzami. Kiedyś słowo "przyszłość" brzmiało tak bezbarwnie bez ciebie. Widziałam 5 [...]

Sheldonia Laura
 12 kwietnia 2012 roku, godz. 20:50

:)

 7 kwietnia 2010 roku, godz. 14:15  0,0°C

Obietnice

Tyle ze mną byłeś… tyle przeżyłeś… tyle wybaczyłeś. Lecz nie rozumiem dlaczego, dawałeś mi silę by żyć choć sam nie miałeś zbyt dużo czasu. Zawsze zwariowany i rozbiegany… to właśnie taki jesteś w moich oczach… mym sercu. Wytłumacz mi proszę dlaczego! Dlaczego mnie pokochałeś i sprawiłeś, że stałeś się częścią mego życia… częścią, która była najwspanialszą częścią życia jakiego nikt nie zdołał nieraz przeżyć przez całe życie. Dlaczego, byłeś szczery ze mną na każdym kroku skoro i [...]

 6 kwietnia 2010 roku, godz. 22:03

Rycerz

- Jam, Miłosz z Sianowa, iście rycerskim zwyczajem dam radę. Wyruszę na swym rumaku do walki z wiatrakami. Pomimo wielu przeciwności, niczym strzała pędząca do celu dam radę. Zostało mi już tylko pokonanie kładki i schodów...

- Zacny rycerzu jak sie wkradniesz dostaniesz coś nienaruszonego jako nagrodę

-Dobrze... a więc wyruszę w tą daleką podróż. Podróż usianą złymi dresami, punkami , metalami, skinheadami, Twoim bratem, Twoją rodziną. A gdy już do Ciebie dojdę, ujrzę Twe piękne oblicze. Popatrzę na Ciebie, [...]

 6 kwietnia 2010 roku, godz. 15:04  5,7°C

Niezdecydowanie

Kiedy nie pisał, czuła się jakby ktoś powolutku wbijał jej igłę w żołądek, w mózg, w ręce, w oczy, w usta. Kiedy nie pisał, po głowie biegały i tupały jej myśli, złośliwe chochliki, które wrzeszczały: ''PRZECIEŻ ON JEST Z INNĄ! W TEJ CHWILI, KIEDY TY SIĘ ZAMARTWIASZ, ON JEST Z INNĄ! LEPSZĄ, ŁADNIEJSZĄ, CHUDSZĄ!''. Z bezsilności łzy ciekły jej po twarzy. Jej; twardej, silnej, ironicznej. Kiedy w końcu, gdy leżała na dywanie i rozmawiała sama ze sobą, ot tak dla zabicia czasu, dostała wiadomość, jej serce wykonało coś w rodzaju skoku przez kozła z podwójnym obrotem. On. ''Możesz się dziś spotkać, maleńka?''. Nie! Nie może się dziś spotkać. Niech teraz on pocierpi. Niech on chodzi z martwym wzrokiem, niech on pobędzie piekielnie zazdrosny. Nie! Ona nie może się spotkać. Hmm... Ona... Ona jest już przecież umówiona. Tak mu odpisze. O, dokładnie tak. Bierze pewnym ruchem komórke i wypisuje wiadomość. ''Jasne. O której się spotykamy?''. Wyślij. Nigdy nie znała tak słabej osoby, jak ona sama.

Unfabulous Wiktoria
 6 kwietnia 2010 roku, godz. 21:03

zgadzam się. ;)
i mam tak samo tylko w innym przypadku..

 6 kwietnia 2010 roku, godz. 12:38

Wątpliwości...

Wysoka brunetka chodziła po makowym polu podśpiewując sobie cicho swoje ulubione piosenki i zbierając najładniejsze maki w piękny bukiet. Kilka kroków za nią szedł On. Patrzył na nią nieświadomie uśmiechając się pod nosem. Przyglądał się jej zgrabnym ruchom, smukłej sylwetce i myślał, dlaczego nie może być między nimi czegoś więcej. Bo tak właściwie to nie ma żadnej przeszkody, ale z kolei jest wiele wątpliwości. Czy ona też czuje do niego coś więcej niż przyjaźń? Czy kiedykolwiek byłaby zdolna do tego? Czy... Czy to uczucie nie jest tylko chwilowe? Bo to w końcu był On. Ten, który zawsze wykorzystywał dziewczyny. Czy byłby zdolny do zmiany swojego stylu życia? Czy potrafiłby pokochać? Czy nie skrzywdziłby tej małej, kruchej istotki, z którą los i tak nie obszedł się łaskawie? A czy ona potrafiłaby zapomnieć o tym uczuciu, które czuła do swojego poprzedniego chłopaka? Czy przestałaby szukać w nim jego cech? I, czy ona także potrafiłaby pokochać? Odpowiedzi znali tylko oni.

 5 kwietnia 2010 roku, godz. 14:49  0,0°C

coś mojego

Szum wiatru, śpiew ptaków, swobodna pogoń motylków i zapach
rozkwitających fiołków.Taki obraz pamiętałem z przed czterech
lat,dziś, właśnie dziś 4.04.2010 roku,znowu go ujrzałem,odwiedziłem
miejsca które były dla mnie czymś pięknym,samotnią,a także w miejscach
tych poznawałem sam siebie,próbowałem się zrozumieć.Zrozumieć swoje
postępowania,w tych miejscach marzyłem,czułem,a czasami chciałem
kochać.Dziś uświadomiłem sobie jakże one były samotne,a zarazem
piękne,i łatwo się żyło.Nie było mi dane by [...]

anioleek Aniolek
 23 maja 2010 roku, godz. 15:20

Jest w tym opowiadaniu coś przejmującego... coś magicznego...są w nim emocje oraz zaduma, samotnosc serca, piękne wspomnienia, które tkwią jak drzazga w sercu. Czytając to mozna porokoszowac się zapachami kwatów: uroczych fiołków i niewnnnych przebiśniegów. I nawet niewiem jak byłby nieczuły marzył by czytają to..... widac w nim tęsknotę taką szczerą az do bólu...... tęsknotę która łączy materię i metafizykę. Moja wyobraznia została poruszona ... dziekuję! zycze powodzenia!

 4 kwietnia 2010 roku, godz. 23:30

bal..

W mojej głowie pełno myśli o tym co było związane z "przypadkiem" wiążącym się z pójście na 18 , to co się tam wydarzyło nadal zakrząta moja głowę . Całość pamiętam jakby było za mgłą . Może głupio to zabrzmi ale czułam się jak kopciuszek na balu .. co prawda mój bal nie skończył się o 12 , ale już następnego dnia nikt nie pamiętał tego co wydarzyło się na "balu".. Mój książę prysł z ostatnim pocałunkiem na pożegnanie .. Teraz z niecierpliwością czekam by książę znów zauważył że jestem .. .
~~~~

 4 kwietnia 2010 roku, godz. 20:44

Paullina Simons 'Jeździec Miedziany'

'Życie, które dotąd znałaś, już się skończyło. Od dzisiaj nic już nie będzie tak, jak to sobie wyobrażałaś.'

 4 kwietnia 2010 roku, godz. 15:36  2,3°C

"Sąd nad Nienarodzonym"

To mogło zdarzyć się w każdym czasie, w każdym kraju, w każdym mieście...
Od lekarza, który już wypisał odpowiednie "wskazanie"- przyniesiono Nienarodzonego do Punktu Poradnictwa. Ojciec dziecka nie wszedł do gabinetu. Wolał pozostać na zewnątrz.
Doradczyni długo rozmawiała z brzemienną matką, po czym zapytała:
"Jakie zarzuty wnosi Pani przeciwko temu Nienarodzonemu?"
Kobieta odpowiedziała:
"Gdyby to dziecko nie przeszkadzało mi w moim życiu, nie przyszłabym tutaj."
Doradczyni- wyczuwając totalną [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 4 kwietnia 2010 roku, godz. 17:57

Będę dzisiaj śmieszne czepliwa,
ze słownika usunęłam wczoraj słowo ckliwa.
Porządek z tym działem zrobić trzeba,
a ja mam dzisiaj taka potrzeba.
Ostro po Waszej TFUrczości jeżdzić.
I z początkującymi nie będziemy się tu pieścić.

:p

* przeczytane
Autor: Stephan Albrecht
Tłumaczenie: Krystyna Maria Suwiczak

REGULAMIN tutaj przytoczę
i trochę z głównej trasy zboczę:
Dodawaj wyłącznie swoje autorskie opowiadania, tzn. wynik przemyśleń Twojej i tylko Twojej głowy bez ściągania z książek czy innych opowiadań.

Proste jak budowa cepa. Ale nie... Wy rozwalacie dział opowiadania.
Grrr.

 2 kwietnia 2010 roku, godz. 16:01  4,4°C

- Dlaczego jeszcze nie śpisz?
-..bo rozmawiam z Tobą.
- A gdyby mnie nie było, kładła byś się wcześniej spać?
- Nie, bo wciąż miała bym nadzieję, że jednak będziesz..

eyesOFsoul Kaś(ka)
 4 kwietnia 2010 roku, godz. 18:09

Super! Super! Klaszczemy razem...

1. Dział OPOWIADANIA winien zawierać, no jak myślicie co?
O ta panienka w różowej sukience mi powie... Co powinien zawierać dział Opowiadania?

Taaaaak. Brawooo... OPOWIADANIA.
A co tutaj jest?
Ni ma opowiadań...

Przeczytaj regulamin. Nawet Ci linka wkleję, co byś się trudzić nie musiała:
http://www.cytaty.info/uzytkownik/zasadydodawaniaopowiadan/1">Poczytaj sobie...

2. Beznadziejnie ckliwe.

 1 kwietnia 2010 roku, godz. 21:34  0,6°C

Cześć.

Spojrzała w lustro. Jej twarzy niczego nie brakowało. Sylwetka również była bez zarzutu. Więc co, do cholery?! Dlaczego czuła się taka wybrakowana? Taka... jednocześnie inna i taka jak wszyscy.
Ale ona nie chciała się wyróżniać. Przekonała się, że nie warto gdy miała 10 lat. Zaczęła słuchać wtedy innej muzyki, inaczej się ubierać.
Skutkiem było to, że do dziś jest wykorzystywana przez „koleżanki”.
- Jaka beznadzieja… - powiedziała cicho do swojego biurka.
Usłyszała gwałtownie otwierane drzwi.
- Mamo, [...]

chwilowo Dominika
 5 kwietnia 2010 roku, godz. 00:08

hmm sądzę , że ten tekst odnosi się do wielu dziewcząt. Takie jest życie, niewielu jest ludzi, którzy potrafią być wobec siebie w pełni lojalni.. Staraj się unikać powtórzeń. Po Twoim ‘stylu pisania’ widać, że czytasz wiele książek. Pozdrawiam. ;)

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. 4 godziny temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Jak bede nieżywy to [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 23:17

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Piękno...Srebrzysty [...] autorstwa m.M

dzisiaj, godz. 23:13

kuloodporna skomentował(a) tekst [...] życie nie musi [...] autorstwa Orhan Pamuk

dzisiaj, godz. 23:11

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ludzkie uczucia tak [...] autorstwa Mystiqe

dzisiaj, godz. 23:09

kuloodporna skomentował(a) tekst Przychodzimy na [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 23:07

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Przychodzimy na [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 23:05

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst nazajutrz rano chmury [...] autorstwa tallea

dzisiaj, godz. 23:01

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst A wieczorem podziękuj [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 23:01

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Stoimy My i "100" innych [...] autorstwa sprajtka

dzisiaj, godz. 23:00

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Mil­cze­nie wle­wa [...] autorstwa CierpkaWoda