24 października 2010 roku, godz. 16:56 8,0°C

Sens?

Właśnie skończyłam rozmawiać przez telefon gdy zauważyłam, że jakiś mężczyzna się na mnie patrzy. Nie umiem określić ile miał lat, wtedy wydawał mi się moim rówieśnikiem, coś około 18 lat ale gdy wychodził miał jakby z 30-stkę. Autobus nie był pełny więc śmiało przysiadłam się do niego. Spojrzał na mnie takim wszechwiedzącym wzrokiem, pomyślałam sobie "pewnie jakiś szpaner czy coś takiego", potem uśmiechnął się i spytał:
-Dlaczego według pani wszystko jest bez sensu?-Czyżby podsłuchiwał?
-E? Po prostu? A ma sens?-W tym momencie do autobusu wsiadło z 30 osób więc zrobiło się tłoczno-No taki tłum jaki to ma sens?
-Ten tłum nie jest zwykłym tłumem.
-A niby czym?-Nie do końca wiedziałam co mam o tym myśleć.
-To są ludzie. Każdy z nich jest człowiekiem, a człowiek to najciekawsza ze wszystkich historii całego świata.
Nie zrozumiałam jego słów, widocznie to zauważył, bo ciągnął dalej jakby wyjaśniając.
-Każdy człowiek ma sens, ponieważ ma swoją własną historię, sam ją tworzy, przekształca, aż w końcu wieńczy.Spójrzmy na tamtą panią, tydzień temu zmarła jej córka, teraz jedzie na cmentarz ją opłakiwać. Nie zdąży jednak nawet wejść na cmentarz, bo potrąci ją samochód. Ten pan, który ją potrąci zostanie jej mężem, poprzedni zmarł. Czy ta pani nic nie znaczy? Czy nie będzie wiele znaczyć dla tego pana? Czy jest pozbawiona sensu?
-A skąd pan to wie?!-Prawdę mówiąc chciałam już wysiadać.On się tylko uśmiechnął.
-Nie wiem, właśnie to wymyśliłem ale w tym tłumie jest wiele historii dużo ciekawszych od tej, to był przykład. Ale czy gdyby taka postać istniała to nie miałaby sensu? Albo inaczej czy pani ma sens?
To pytanie mnie zagięło, i nie wiem czemu odpowiedziałam:
-Nie wiem.
Przeprosił mnie i wyszedł i wtedy sobie zdałam sprawę z kim rozmawiałam, to jest jakie znaczenie miała ta rozmowa. Nigdy już więcej nie powiedziałam "to bez sensu".

bezsenność Magda
 25 października 2010 roku, godz. 23:08

Początek nieszczególnie mnie zainteresował. Ot, filozoficzna pogawędka na temat sensu i bezsensu - nic odkrywczego. A potem padło pytanie: Czy pani ma sens? i zaczęłam myśleć. A zmuszenie mnie do refleksji - nie na temat tekstu samego w sobie, ale na temat życia ogólnie - to spory sukces. Fenomenalne zdanie, naprawdę ;)

LittleLotta Małgorzata
 24 października 2010 roku, godz. 20:30

Zastanawiające, czyli bardzo dobre. Dziękuję ;)

Evangelina_ Iga
 24 października 2010 roku, godz. 18:42

piękne.
i z sensem :)