Victoria Angel
 7 maja 2022 roku, godz. 17:43

Słowem kamienna twarz...wtedy człowiek staje się obojętny i przestaje go cokolwiek cieszyć. Traci ochotę na wszystko. No nie wiem... czy to prowadzi do czegoś pozytywnego...

Jacob_Filth Jot  7 maja 2022 roku, godz. 20:26

Prowadzi do tego, do czego człowiek dąży. Poza tym nie chodzi o obojętność, ale teraz nie mam jak się rozpisać, by coś więcej powiedzieć ;P

Victoria Angel 7 maja 2022 roku, godz. 20:31

Poprzez obojętność wyobraziłam sobie, że człowiekowi wszystko jedno, nie przestaje marzyć, realizować się.

Jacob_Filth Jot  8 maja 2022 roku, godz. 7:51

Ale przecież nie mówiłem o obojętności, ale o skupieniu, raczej chodziło mi o świadomość, uważność, skupienie, o realizowanie siebie poprzez dyscyplinę. Obojętność nie ma z tym nic wspólnego, jak też nie chodzi o to, aby nie czuć, bo po co. Po prostu o brak przywiązania do uczuć, a więcej skupienia się na rozwijaniu stanów, które są owocne, jak wiara w siebie, jak spokój i cierpliwość, jak świadomość tego, kim się jest i do czego człowiek dąży.

Victoria Angel 8 maja 2022 roku, godz. 21:02

Samodyscyplina w zbyt dużej ilości zabija spontaniczność. Po prostu nie doznaje się nic, co sprawia pełnię szczęścia. Cierpliwość bardzo dobra, ale im bliżej starości na wszystko bywa za późno.

Jacob_Filth Jot  8 maja 2022 roku, godz. 21:35

Mam odmienne doświadczenie w tej materii, jeśli chodzi o dyscyplinę i spontaniczność

Victoria Angel 9 maja 2022 roku, godz. 9:58

Samodyscyplina nie jest zła warto ją trzymać o ile człowiek sam sobie nie zacznie zbyt wysoko podnosić poprzeczki. To miałam na myśli głównie. Żeby nie być wobec siebie zbyt krytycznym.
Tylko to miałam na myśli. Pozdrawiam. :-)