2 listopada 2021 roku, godz. 11:54 9,6°C

RADOŚĆ

Umieramy w każdej chwili, na różne sposoby, a w tej samej chwili odrodzić się nowymi,w jeszcze większym pięknie. Zwłaszcza kiedy zaczyna żyć nasze serce w nas i dla nas, to zaczynamy umierać w tak wielu ludzkich sercach. Nic to. Poległym chwilom cześć i wdzięczność, ale liczą się te teraz i te które urodzą się z teraz.Tegoroczna jesień uczy przemijać długo, mądrze i pięknie. Uczy wykorzystywać to co przynosi życie i zamieniać w radosne życie. Kiedy więc patrzę w okno i widzę ten blask promieni słonecznych, to wiem, że muszę wyjść w otaczającą mnie przestrzeń i wykorzystać ciepło listopadowego słońca i tą obfitość jaką daje ziemia na tych nieużytkach, w których natura i tak postarała się o bujność barw, smaków, zapachów i wszelkich chwil, które migocą i kreują moją duszę i ciało w poczucie uczestnictwa w boskim cudzie stwarzania i ciągłego przeobrażania tego co już Bóg stworzył i dał - zda się On do mnie mówić - TERAZ TY!

Falisty górski krajobraz pełen nasion głogu, róży, czarnego bzu, a nawet jabłoń o owocach intensywnej czerwonej barwy i słodkim smaku oraz intensywnym wpijającym się w nozdrza zapachu. Podkreślone wszystko jasnością promieni słonecznych, kołysane delikatnymi powiewami wiatru - zapraszające do wzięcia udziału w najcudowniejszym widowisku świata. Swoboda, uśmiech i szczerość dziecka potęgują poczucie życia w radości. A to przecież jest pierwszy listopad. Tak więc refleksja o przemijaniu przychodzi przez radość życia i intensywność tej radości.

Stoimy przed grobem pewnego parafianina, a o tym kim był dla swojej owczarni świadczą dziesiątki zapalonych zniczy na jego pomniku i pod nim oraz te ciepło, które dostajemy, które tak intensywnie czujemy, kiedy modlimy się za spokój i radość jego duszy. Piękna ciepła chwila w momencie skupienia i refleksji. Może to jest właśnie to świętych obcowanie - tak nam się objawiają - dając niesamowite poczucie spełnionego życia. Cmentarz, ale tak naprawdę tyle jest siły życiowej w tych światłach zniczy i świec, tyle ciepłych myśli posyłamy ludziom i światu. Tak mocni wychodzimy stąd.

Nie patrz na mnie krzywo szatynko ubrana na czarno, nie oceniaj, a raczej ciesz się tym co widzisz. Zrozum, że żyjemy by nasze życie radosnym było, żeby swoim życiem tworzyć szczęście tego drugiego człowieka, a tym samym inspirować ludzkość do życia w radości w sobie i przez drugiego człowieka. Konstelacje są różne i możliwości na ścieżkach Pańskich - nie oceniaj więc, ale pozwól mi być Radością. Żadne ludzkie prawo nie może odbierać radości życia, bo to przeczy Boskiemu Miłosierdziu i Przykazaniu Miłości. Skoro jesteśmy szczęśliwi takim jakimi nas teraz widziałaś, to zostaw nas, a jeszcze podziel się z nami swoją modlitwą i podaruj ją za naszą radość, bo i przez nią Ciebie nią odbudujemy.

Tak pięknie mówisz, że porankiem człowiek jest najpiękniejszy, kiedy jakby otulina jeszcze Morfeusza, kiedy budzi się i jeszcze nie uświadamia sobie rzeczywistości, a uśmiech jego jest uśmiechem szczęśliwego dziecka - takim radosnym i radość wywołującym. Jak dobrze się takiego człowieka ogląda i jak łatwo jest z takim człowiekiem zacząć kolejny dzień i nie ma podziału na dni tygodnia, jest poczucia życia w radości.

- Wiesz, Ty i tylko Ty jesteś najdoskonalszy, jedyny, wyjątkowy i z nikim Cię nie można porównać i nic z Tobą nie jest w stanie konkurować w całym wszechświecie. Jesteś dobry jak tylko dobrym On Cię stworzył. Nie rozpaczaj więc - masz wszystko. Potrzebny jest Tobie tylko błysk i żar promienia słońca, zatopiony w kropli rosy, budzącej się w pajęczynie babiego lata, z nocy wypoczętej - wyspanej i bez snów. Każdy sen stoi w sprzeczności z wypoczynkiem. Wystarczy abyś się otarł rannym policzkiem z pragnień, o tą kroplę...

kukaczka Marlena
 2 listopada 2021 roku, godz. 19:23
Edytowano 2 listopada 2021 roku, godz. 19:25

..żyjemy by nasze życie radosnym było, żeby swoim życiem tworzyć szczęście tego drugiego człowieka..
wiem wyjęte z kontekstu, ale ile w tym blasku !
Dziękuję